Polonez - czas skończyć :( Caro 1.6 GLI
Uploader Comments (rafvte)
All Comments (12)
-
@Ntwadumela1 ja swego czasu chciałem sprzedać Caro 94r, wspomaganie, 85k km, 1.5 na gaźniku, blacha w stanie prawie idealnym. Jedyny minus to lekko zagnieciony tylny nosek i przygnieciony zderzak. Miałem problem go sprzedać za 500 zł...
-
posiadam takiego i narazie go nie oddam za 5000 złotych ja bym go nie oddał tylko zajezdził a poldki te kurwy twarde są swojego próbuje od 2 lat zakatować jedyne co mi się w nim nie podoba ze wode tak szybko wyrzuca
-
@rafvte czujniki: temp. płynu chłodzącego oraz ciśnienia oleju, urwany zaczep klapy bagażnika, wymiana linki prędkościomierza. Pewnie i tak wiele rzeczy pominąłem.
-
@rafvte Tam był gaz. Mało tego, butla była prawie nowa (miała ok. 2 lat). Po prostu myślałem, że jeszcze długo będę nim jeździł, ale zaczął rdzewieć w takim tempie, że nie było innego wyjścia. Poza tym wiele innych podzespołów zaczęło się poddawać. Resor pękł, chłodnica praktycznie w proszku. W pewnym momencie dalsze reanimowanie samochodu staje się nieopłacalne.
Oddałem jakiś czas temu na złom Poloneza z 94 roku. Silnik miał tylko 60 tys. km przebiegu po remoncie i był w niezłym stanie, ale blacharka zaczęła się mocno sypać. Właściciel złomowiska zamiast wydać zaświadczenie o złomowaniu, szybko znalazł chętnego na "kupno" Poldka. Oczywiście ani grosza za niego nie dostałem.
Ntwadumela1 11 months ago
@Ntwadumela1 ano ja z nim takich przygod nie mialem... w zasadzie nigdy nie bylo powazniejszej awarii, klocki tarcze, szczeki , plyny i w droge. generalnie podczas calej eksploatacji auta wymienane byly takie czesci jak (wszystko po jednym razie): zawor nagrzewnicy, nagrzewnica, chlodnica, zbiornik wyrownawczy plynu, pasek klinowy do pompy i alternatora, pasek rozrzadu, wydech kompletny( to akurat 2 czy 3 razy ;) ), dwururka za kolektorem, linka hamulca recznego (raz), reflektor ...
rafvte 11 months ago
@rafvte Ja mógłbym dorzucić do tego jeszcze: drążki kierownicze, sprzęgło, krzyżaki na wale napędowym, naprawę mostu, regenerację rozrusznika i alternatora (parę razy), regulator napięcia, wydmuchaną uszczelkę pod głowicę (chyba ze 2 razy), wymianę aparatu zapłonowego (pewnie z milion razy), dziurawy pływak z powodu jazdy na gazie, obejmy zbiornika paliwa a i zdaje się, że sam zbiornik też, szlifowanie dźwigni zaworów (to jeszcze przed remontem), termostat...
Ntwadumela1 11 months ago
@Ntwadumela1 drazki to tez sprawa eksploatacyjna.. pasy pod zbiornikiem w sumie tez... ale to wszystko przy 60 000km? to brzmi nierealnie! ja nie robilem nic przy moscie, krzyzakach, skrzyni, silniku. zaplon tez od nowosci ten sam. powaznych napraw nie bylo zadnych, poza spawaneim katalizatora z mocowaniem do dwururki... wszystko dalo sie zrobic pod blokiem.
rafvte 11 months ago
@rafvte No nie, ja napisałem, że silnik miał tyle po remoncie a w sumie przejechał 300 kkm. Poldzio od nowości w rodzinie. Razem z ojcem z fabryki nim wyjechałem i na złom go razem odwieźliśmy, aż się łezka w oku kręci.
Ntwadumela1 11 months ago
@Ntwadumela1 a to widzisz delikatnie zmienia postac rzeczy :D ten by pewnie jeszcze spokojnie drugie 89k zrobil ;)
rafvte 11 months ago