Piosenka ułożona i wykonana przez (już byłą) klasę III A Gimnazjum nr. 44 w Poznaniu.
Jest ona w swoim rodzaju pieśnią 'pochwalną' czy też 'pożegnalną' dla naszej najwspanialszej wychowawczyni (widocznej na końcu filmu).
Została ona podłożona pod piosenkę Brathanków - Czerwone korale.
_______________________________________________________________________________
► 16 czerwca 2009 roku odbył się bal gimnazjalny. Wszyscy bawiliśmy się świetnie. Już wtedy wiedzieliśmy, że za kilka dni rozstaniemy się i każdy pójdzie w swoją stronę.
W trakcie potańcówki poszliśmy do DJ-ów i poprosiliśmy, aby puścili ulubioną piosenkę naszej kochanej wychowawczyni - "Orła cień" Varius Manx. DJ-e gorąco pozdrowili naszą Panią. Wtedy wszyscy chwyciliśmy się za ręce i tańczyliśmy w kółku, a Pani tańczyła z naszym kolegą w środku. W tym momencie wielu osobom zakręciła się łezka w oku. Po chwili kilku innych chłopców poprosiło resztę nauczycielek i zaprosili je do tańca w kręgu uczniów. To była piękna chwila!
► 17 czerwca byliśmy na grillu u naszej wychowawczyni. Z 31-osobowej klasy nie pojawiły się tylko 3 osoby (Grzegorz D., Marta G. i Ania M.). Bawiliśmy się świetnie, jedliśmy tortille zrobione przez Panią, a chłopacy grillowali jeszcze jakieś mięso. ;) Gawędziliśmy i śpiewaliśmy karaoke (w tym wspomnianą już wcześniej ulubioną piosenkę naszej Pani - "Orła cień"). Cały wieczór minął bardzo miło i przyjaźnie. Można było wyczuć rodzinną, luźną atmosferę...
► 18 czerwca przyszedł czas na zakończenie roku szkolnego. Oznaczało to koniec tej wspaniałej, najlepszej i niepokonanej klasy III A. Na każdej twarzy namalowany był smutek, nie radość. Bardzo się zżyliśmy i mimo niejednej kłótni wiemy, że takiej klasy nigdy nie było i nie będzie. Z wielkim trudem przyszło powiedzieć każdemu dwa słowa: "To koniec!" Bolały one bardzo i jasne było, że nie obędzie się bez wycierania policzków chusteczkami.
Sama ceremonia zakończenia roku była wesoła i piękna. Ładnie podziękowaliśmy kadrze nauczycielskiej za nauczenie i wychowanie nas. Wszyscy się wzruszyli, a wiele osób nie wytrzymało napięcia i puściło "beksę". ;)
Jednakże punktem kulminacyjnym całego spektaklu było właśnie nasze wystąpienie. To ono doprowadziło do łez nawet samego dyrektora!
Ułożyliśmy piosenkę dla naszej ukochanej Pani i do samego końca nie wiedzieliśmy, kiedy ją zaśpiewamy. Jednak po mszy poprzedzającej zakończenie roku poszliśmy na boisko przy ul. Buczka, przećwiczyliśmy wspólnie występ i postanowiliśmy, że zaśpiewamy ją przed całą szkołą.
Poprosiliśmy uczennicę z drugiej klasy, która prowadziła zakończenie, aby po wszystkich występach z części artystycznej zapowiedziała nas.
Wyszliśmy na środek i zaczęliśmy śpiewać... Niektórzy już w trakcie zaczęli płakać...
Tu nie potrzeba więcej komentarza. Trzeba obejrzeć film i wsłuchać się w słowa!
► 19 czerwca powróciliśmy jeszcze na kilka chwil do naszej szkoły. Oficjalnie już jako absolwenci odebraliśmy świadectwa. W sali ponownie zaśpiewaliśmy naszej Pani piosenkę...
______________________________________________________________________________
"To już jest koniec, nie ma już nic. Jesteśmy wolni, możemy iść!"
Nie ma już klasy III A, nie będzie tej samej listy uczniów w dzienniku, nie będzie już tych lekcji i przerw, nie będzie cięcia ściąg i wspólnych wycieczek.
Ale jesteśmy MY. Nie musimy o sobie zapominać! ;) :* ♥
dzięki wam za ta piosenkę!! ;D zaśpiewaliśmy ją dzisiaj dla naszej pani Ani, wzruszenie ogromne! Wielkie zaskoczenie bo to była niespodzianka. :) przećwiczyliśmy ją może 2 razy we czwartek i tyle... a wyszła lepiej od pozostałych! :) Pani płakała cały czas... było świetnie.! Takich braw jak dzisiaj żadna klasa nie dostała odkąd sięga moja pamięć! ;]
YooXDD97 1 year ago
@YooXDD97 Jesteście żałośni! ZERO własnej weny? Naprawdę nie stać was na swoją inwencję twórczą?
mysz52 1 year ago
@YooXDD97 Jesteście żałośni! ZERO własnej weny? Naprawdę nie stać was na swoją inwencję twórczą?
mysz52 1 year ago
To jest: Elektryczne gitary - To już jest koniec :-)
Annonimek 1 year ago
@Annonimek hahaha nie;)
mysz52 1 year ago