Opowieść mnicha
Top Comments
All Comments (35)
-
to pomysl, czy tak prsoto jest siedziec w miejscu i nic nie robic? czy jestwieszke od tego wyzwanie? ;] Skad na prawde wiadomo o co chodzi w tym calym zyciu? Do czego tak na prawde doprowadza cale to udawadnienie sobie, mierzenie sie? Moze dla tych ludzi akurat ten sposob zycia wydaje sie najbardziej sensowny, jezeli daje im to radosc, to dobrze.. Wg. mnie jedynym celem jest osiagniecie osobistego spelnienia, jedynym warunkiem oprocz tego jest by nie krzywdzic tym innych
-
@Hyrshau chodzi o poczucie bezwaronkowj miłości do wszystkiego co nas otacza to uwalnia umysl i ciało na wszystkich poziomach :) jest to polaczenie ze stworca boagie najwyszą energia kreacji .pozdro
-
@aquapoolko Masz rację. Praktykując buddyzm diamentowej drogi stawiam czoła życiu jakiekolwiek by nie było. Jest to najprawdziwsza praktyka, trudna ale przynosząca doskonałe rezultaty. Jednak życie mnichów jest ich wyborem i trzeba pamiętać że nie tylko poświęcają czas sobie ale biorą udział w akcjach charytatywnych pomagają ludziom w praktyce buddyjskiej (jak na filmie) i robią mnóstwo innych przydatnych rzeczy.
-
Czy nie uważacie, że takie życie to trochę pójście na łatwiznę? Ich głównym celem jest osiągnięcie błogości i spokoju. Nie chodzi przecież o nie praktykowanie medytacji wcale ale odcinanie się od życia, jego cierpienia itd. Czy w życiu nie chodzi o to, żeby z tym wszystkim się mierzyć i świadomie szukać w tym wszystkim celu? Izolacja i ucieczka od tego wszystkiego wydaje się najprostszym rozwiązaniem.
-
(...) kolejnym (krokiem) jest wyrzeczenie się swojego umysłu - WYRZECZENIE? wyrzeczenie oznacza rezygnację, wyparcie się, a to prowadzi do konfliktu z umysłem. Kluczową sprawą jest ZROZUMIENIE. Należy być panem swego umysłu, być ponad ego.
Mnisi idą sobie na rękę: "wyrzekamy się światowego życia"; to tak jak bym udał się na bezludną wyspę, ponieważ inaczej nie poradzę sobie z nałogiem nikotynowym, alkoholowym itp.
-
@SuperKosun Zrozumiałam ,dziękuje i pozdrawiam
-
Zamiera czyli uwalnia się od życia.
Pozbywa się ograniczenia bycia.
Wynosi się ponad bycie.
Oni ciągle doświadczają swojej bez iluzyjnej tożsamości i nie analizują jej bo to by wiązało się z jej ograniczaniem a co za tym idzie zamykaniem w coraz to nowych iluzjach bycia.
Oni nie wyrzekają się świadomości tylko skupiają się na samej świadomości nie na rzeczach nie są świadomi rzeczy lecz samej świadomości.
I nie nigdzie tkwią tylko unoszą się nad wszystkimi tkwieniami.
-
Zamiera czyli uwalnia się od życia.
Pozbywa się ograniczenia bycia.
Wynosi się ponad bycie.
Oni ciągle doświadczają swojej bez iluzyjnej tożsamości i nie analizują jej bo to by wiązało się z jej ograniczaniem a co za tym idzie zamykaniem w coraz to nowych iluzjach bycia.
Oni nie wyrzekają się świadomości tylko skupiają się na samej świadomości nie na rzeczach nie są świadomi rzeczy lecz samej świadomości.
I nie tkwią nigdzie tylko unoszą się nad wszystkimi tkwieniami.
-
ale czegos tu nie rozumiem jesli oni starają sie o to by rozwijać sie duchowo , umyslowo i celebrowac swoje 'ja' zyc w pelni wyzwolonym czuc sie wolnym ... to po co to skoro jak sam powiedział 'świadomość zamiera gdy przestajemy doswiadczac' wyrzekaja sie swiata spolecznego by skupic sie na sobie ,ale co im z tego skoro tkwią w jednym punkcie : doświadczyli ,analizuja i zyja tym co bylo zamiast tym co jest bo wyrzekaja sie swiadomosci ?
-
This monk is practising Theravada Buddhism, small bike, so he escaped Life to hide in serene presence of Nature. He is not able to function in society as it is. Nirvana is not end of consciousness. It would be a nihilism, complete nonexistance.It is not correct buddhist. Mahayana, a great bus, is working in the world for sake and enlightenment of all beings.Nirvana is complete still mind, no thinking. Just stillness. Enlightenment is to see blue sky, to feel cold wind, to hear barking dog.
"Bialy czlowiek nigdy nie zrozumie dobrze buddyzmu i innych wschodnich filozofii" - nie zgadzam się z tą tezą, może zrozumieć jeśli tego autentyczne potrzebuje. może być trudniej, może dłużej, ale nie jest to niemożliwe ponieważ każdy z nas ma tą samą naturę (naturę buddy). a nawet jak nie w tym wcieleniu to w następnym lub jeszcze innym. więc nie ma się co martwić.
severineuum 2 years ago 17
chodzi o rozwiniecie swojej uwaznosci i prace nad umyslem
Hyrshau 2 years ago 11