The Great Escape - Marillion @ Stodoła Club, Poland (10.02.2009)
Uploader Comments (lemoth)
All Comments (12)
-
cudowne wykonanie!
-
usłyszałem to pierwszy raz na rmf dawno temu, w audycji Metza, koło północy. jakiś Artur chciał to usłyszeć, czy coś w tym rodzaju, nie pamiętam dokładnie. świeczki mi stanęły w oczach. potem słuchałem tego setki razy, i słucham nadal. maestria. przede wszystkim na to wybrałem się do stodoły. dzięki i pozdr.
-
piosenka mojego życia i tak niezmiennie od 10 lat ... uwielbiam to za małe słowa ...
-
yep, of course, i think so!!!
well, my friend, the lyrics are about her end :(
and hmm ... that's indeed a very sad & deep "low" in someone's life^^
but all what i wanted to express was my (never-ending) fascination & also my highest respect to the band's unique transcription of such an extremly sensitive topic!!!
so, as already mentionend:
BRAVE ... IMHO a very sad but outstanding artwork!!!
marzyłam by usłyszeć ten utwór "na żywo" to był mój 4 koncert Marillionu i w końcu marzenie stało się rzeczywistością :) do tej pory mam ciary :)
Kaaachaa 2 years ago
@Kaaachaa : czyli "dzielimy" marzenia... jakoś nie wyobrażałem sobie tego koncertu bez tego utworu i po cichu marzyłem, że usłyszę "Beautiful" (czasami świat jest piękny ;) - wystarczy trafić na odpowiedni koncert, odpowiedniej grupy :)
lemoth 2 years ago
a czemu został "obcięty" Pan Rothery przy solówce :(
bakandrzej13 2 years ago
pewnie dlatego, że całą swoją uwagę skoncentrowałem na Panu Hogarth'cie, który moim zdaniem był gwiazdą tego wieczoru. Oczywiście Marillion tworzą wszyscy muzycy, ale tak jakoś wyszło, że byłem zauroczony tego wieczoru Hogarthem ... następnym razem wezmę dwie kamery ;)
lemoth 2 years ago
mam ciary na plecach i oczy pełne łez.....kocham ten stan zasłuchania się /odpływam za każdym razem ..pozdrawiam
angelina2564 2 years ago
Zawsze osobiście dla mnie "Brave" będzie albumem, który zmienił moje życie w pewien sposób... a ten utwór szczególnie! Dzięki za komentarze, ale oczywiście cały splendor spływa na Marillion, Steve'a, który potrafił zaśpiewać to w sposób unikalny. Jakby to powiedzieć:"God bless Marillion"!!! ;)
lemoth 2 years ago