Ewangelista Marek pokazuje nam Jezusa jako charyzmatycznego liberała, a jednocześnie fundamentalistycznego rygorystę moralnego. Z jednej bowiem strony Jezus pozbawia się zupełnie kontroli nad swoją „marką i dokonuje anarchicznego i alterglobalnego gestu „open source wobec tych, którzy wyrzucają złe duchy w Jego imię, czyli ewangelizują poza monopolem Kościoła, z drugiej zaś strony w mocnych metaforach „odcinania ręki i „wyłupywania oka grozi potępieniem wiecznym dla notorycznych grzeszników.
Tekst na stronie:
http://nowy.tezeusz.pl/blog/200960.html
straszne
LeonZawodowiecZ 2 months ago
Odkąd wyszedłem poza teologiczną koncepcję Jezusa, poza jego kościelny wizerunek, Mistrz z Nazaretu stał mi się jeszcze bliższy. Jezus należy do ludzkości, nie tylko do chrześcijaństwa, jest ogólnoludzki, podobnie jak Budda. Nie można ich zamykać w żadnej ideologi, w żadnej szufladzie teologicznej.
pozytywizm 1 year ago