Czterej jeźdźcy : Dawkins, Dennett, Harris, Hitchens 6/12
Top Comments
All Comments (31)
-
@surowka1 Ty! Jarzynowa! ;) Jeszcze by nam profesora zabili! ;)
-
Bardzo dobra odpowiedź, miałem coś takiego napisać ale mnie uprzedziłeś :).
-
Żeby to nieco lepiej unaocznić, zastanów się jakie było prawdopodobieństwo 1000 lat temu, że urodzisz się dokładnie Ty (świadomość nie rozróżnialna od Twojej, powstanie w ciele dokładnie takim jak Twoje), ile rzeczy mogło się przez ten czas wydarzyć, w każdej godzinie każdego z Twoich przodków, że jedni z nich mogli się nie spotkać i nie mieć dzieci.
Jakie jest prawdopodobieństwo, że się urodziłeś? Jeden.
Jakie jest prawdopodobieństwo powstania tego Wszechświata? Jeden.
-
To jest pusta dyskusja, dlatego Dawkins ją pomija. Po pierwsze zaznajom się z prawdopodobieństwem jako takim, które jest w dużo większym stopniu związany z wynikami procesu, niż z jego przyczynami. Prawdopodobieństwo jest jedynie aproksymacją, przybliżeniem. Żeby obliczyć prawdopodobieństwo powstania wszechświata musiałbyś znać wszystkie warunki początkowe, i wszystkie wyniki z nich powstałe, ale nie ma to większego odniesienia do konkretnych, pojedynczych przebiegów procesu.
-
dołącz, proszę, adnotację do 7-ej części
wielu mniej zaznajomionych z komputerem gubi się w tym momencie
dzięki :))
-
Myślę że prawdopodobieństwa powstania wszechświata określić się nie da. Śmieszy mnie przypisywanie temu jakiejkolwiek liczby.
-
Niestety Dawkins wiedząc o tym, że ten argument jest mało przekonywujący pozostawia to bez komentarza - a dyskusja potoczyłaby się inaczej, bo temat jest szalenie interesujący. Prawdopodobieństwo powstania wszechświata w formie jaką znamy, takiego gdzie mogą np powstać gwiazdy to 1 do 10 do potęgi 230. Takie same szanse ma snajper strzelający z pistoletu w punkt 1cm2 z odległości 20 miliardów lat świetlnych (Paul Davies).
-
Poza tym Dawkins zaczął bardzo ciekawą dyskusję na temat stałych kosmologicznych. Szkoda, że zostało to wtrącone niezbyt mądrym wnioskiem "po co tworzyć wokół tyle martwych planet" - idiotyczny argument. Po pierwsze nie wiadomo czy martwych, po drugie stałe kosmologiczne nie odnoszą się tylko do możliwości zaistnienia życia, ale też np tego, że istnieją gwiazdy itp - wystarczyłoby żeby wszechświat rozszerzał się minimalnie wolniej lub szybciej i nie byłoby niczego.
-
Wielki wybuch nie miał swojej przyczyny. Założenie, że istnieje powód dla którego może istnieć inteligentny kreator, doszukiwanie się jego przyczyny jest zatem błędne. Próba odpowiedzi na takie pytanie jest niezgodna z zasadami logiki.
Jestem usatysfakcjonowany poziomem dyskusji. Optuję za zaproszeniem Dawkinsa do Polski na cykl wielkich wykładów akademickich w tym w Toruniu i Krakowie !!!
surowka1 2 years ago 35
Odwagi mu akurat (na szczęście) nie brakuje :)
Nawet w dzisiejszych czasach trzeba mieć niezłe jaja, aby nie będąc anonimowym krytykować publicznie religie (zwłaszcza islam).
szwedopaszczek 2 years ago 18