Nie dajcie się zwieść pozorom! Druga część Megamana, choć na pierwszy rzut oka identyczna jak część pierwsza, to jednak nie, to nie to samo. Co prawda zmian w grafice jest niewiele, jednakże w rozgrywce trochę się zmieniło. Osiem robot masterów, dłuższa rozgrywka w bazie Wily' ego, więcej broni, dodatkowe przedmioty, jeszcze lepsza muzyczka, lepsze wrażenia z gry.
Udana kontynuacja, bardzo dobra gra... jak każdy Megaman na NESa ;)
PS: Hack o którym wspomniałem w to "Rockman no Constancy" ;) Polecam sprawdzić, gdyż jest to kawał udanej roboty, nie spodziewałem się takiego rozmachu.
Link to this comment:
All Comments (1)