Megadeth - A tout le monde - live at Metalmania 2008
Uploader Comments (metalophil667)
All Comments (15)
-
A kogo to obchodzi?
-
ja mam najlepiej bo Dave poprosil mnie zebym mu rzucil flage i ja wzial i pokazal wszystkim!
-
Reselacja, Megadeth, Overkill, Flotsam, Satyricon, Vader b fajnie. Reszta, łącznie z "keczupem" Marduka średnia.
Publika dość dobra - Dave sie poźniej rozkręcił, ogólnie zabawa na maxa
-
No i dupa blada, pojechalem tylko na Megadeth i Overkill i co?Zjadlem kielbase za dyche i przed samym show wyladowalem na kiblu! Poczatek przegapilem...A mialem kamere i zamiar nagrac calosc Megadeth...jak juz wrocilem to kumpel z kamera zniknal i juz nie chcialo mi sie szukac..czekam na nastepny koncert, byle w jakims klubie a nie z przypadkowymi ludzmi
Teraz czekac na Down:))
-
Jeśli lubicie tego rodzaju muzę, zapraszam do nas ;]. Adres majspejsa + ukośnik + salvationpl - bez kropki. Dźwigniemy to wysoko. Nie jak reszta ;]. Mamy tu, hm, trochę inaczej...
-
Występ po prostu miażdżył. Dave się zdeka pomylił w 2-3 kawałku, przy tej leniwej publice myślałem że to już koniec. Bez motywacji dobrego koncertu dać się nie da. Ale potem przyszło In My Darkest Hour i Dejw dostał ognia. Zaczęły się (zdeka nieśmiałe) okrzyki "Megadeth, Megadeth.." i ciężko było nie zauważyć satysfakcji w kapeli.
-
Też byłem na prawo, z dziewczyną :). Wygląda na to, że większość 'zaangażowanych' była po tej stronie ;).
Ale nasza publika była po prostu ŻAŁOSNA. A komentarze na forum przed występem po prostu śmieszne. Potem przychodzi co do czego i ludzie narzekają że nudno było itp. a oni po prostu nie potrafią sobie ze sobą poradzić! Tragedia, wystawili fanom taką cenzurkę że wstyd. Czekam aż znów przyjadą do Stodoły w Wawie, bo Metalmania z takimi ludźmi to pomyłka...
-
Też byłem trochę na prawo;P Ogólnie teksty przed Mega były niezłe: "Friedman? To on jeszcze żyje?". Mnie rozwaliło Run To The Hills.:D
-
super było :D ten kawałek wysłuchała moja kochana Luba przez komórkę ;)
-
Też stałem trochę na prawo;P Dialogi przed Mega były niezłe: "Friedman? On jeszcze żyje?"
Run To The Hills też niezłe było. :D
Hehe byłam tam tylko kilka osób bardziej na prawo... A czy przypadkiem nie ty krzyczałeś "Marcin Friedman!"?
madadeth 4 years ago
nie - to krzyczał taki klient stojący za mną;) ja wykrzykiwałem tylko tytuły kawałków już w trakcie koncertu;) a rozpoznać można mnie było po koszulce Saxona;)
metalophil667 4 years ago