Powstaniec warszawski w wybitnie polskim stylu, o którym milczą jednak podręczniki historii. Urywek pochodzi z filmu Andrzeja Munka "Eroica" (1957) z kreacją Edwarda Dziewońskiego w roli niezapomnianego Dzidziusia. Jest to jedno z czołowych osiągnięć "szkoły polskiej", będące rozrachunkiem z mitologizowaniem wojennej przeszłości.
Dopiero jak pooglądałem cały film (wczoraj) zrozumiałem, że nie jest to głupawa komedia w stylu Szczepcio i Tońcio, ale film, który ma przesłanie i pokazuje trochę inną rzeczywistość niż ta, do której poczucie podsycają w nas filmy typu Katyń (które owszem, też są potrzebne).
Paradoksalnie film czarno-biały pokazuje, że rzeczywistość nie jest czarno-biała...
mentozz 10 months ago
Dlaczego dzisjaj tez tak bezkrytycznie postrzega się tą twórczość ? ja nie pisze o sztuce grania, filmowania ale przecież to było tak pod prl niby odwilż niby można już mówić ..i się mówiło i się kręciło i miszczu kanał nakręcił to wszystko granda jest jak by powiedziała balcerkowa z "Alternatywy 4" słyszę, że mówią, że robią to co chcą słyszę, że mówią, że robią już to co chcą
wql1978 2 years ago
ten film działa na mnie jak magnes zawsze oglądam jak w tv jest :P
misSOSlaw93 3 years ago
Excellent!!
hrcorvalan 4 years ago
rewelacyjny fragment.Mistrzowska kreacja Dziewońskiego, dzięki..
JMFJCAS 4 years ago
Chyba cos ci sie pomyliło. Ogladałes caly film?
blackmarketgirl101 4 years ago 2