Stan wód w dwóch przepływających przez powiat krotoszyński rzekach - Orli i Radcy - stopniowo się obniża, jednak rozlewiska - zwłaszcza te pod Kobylinem, na razie się nie zmniejszają. To teren typowo zalewowy, mieszkańcy są więc przyzwyczajeni do corocznych wylewów, tym razem wystąpiły one nie w marcu, a w styczniu. Niegdyś Kobylin nazywany był zresztą Wenecją, wczesną wiosną całe miasto zewsząd otoczone było wodą. Obecnie stan rzek codziennie jest kontrolowany, nie ma tu zagrożenia powodziowego ani dla Kobylina i okolicznych wiosek, ani dla sąsiedniego Jutrosina.
Ja bym powiedział raczej że w zeszłym roku była zbliżona sytuacja, były podtopienia, za to zero prac melioracyjnych. W tym roku to samo dziwie się właściciela posesji że nie idą z tym do sądu...
OdCzapyZestaw 1 year ago