Na 3. etapie Przygońskiemu wybuchł silnik, a Hołowczyc stracił szybę w samochodzie. - Kiedy jechaliśmy rzeką, woda tak pryskała, że w ogóle nie wiedziałem gdzie jadę i uderzyłem w zwisające drzewo - mówi "Hołek", który mimo kłopotów został liderem klasyfikacji generalnej rajdu.
Więcej na: http://www.onet.tv/%28Rajd_Dakar%29,1,tag.html#m=11080624,c=2
Link to this comment:
All Comments (0)