zamiast żyć, ci ludzie wola patrzeć na ekran,
tego pragnie morderca twoich myśli i czasu,
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
czy to czyści ze strachu, przez wyścig za jutrem?
to nasz instynkt, to unicestwi wszystkich ten burdel.
albo być kimś, lub umrzeć, pierdol desperatów, chuj frajerom na drogę plus środkowy światu, daj mi żyć!
nie myślę o raju, miłości nie ma dziś, nie oczekuje czarów, po prostu daj mi żyć. czy to ja nic nie rozumiem, czy oni zwariowali?
Link to this comment:
All Comments (0)