Malina - W deszczu spraw

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
2,002
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on Apr 7, 2011

Wytłumacz mi proszę na jakiej zasadzie to działa
Błędne koło które kręci się już z dziada pradziada
Nikt nie odpowiada. Znowu jestem tu sam
Ja zamknięty w czterech ścianach i resztki lustra

Weź ustaw mnie odpowiednio i pchnij w przód
Daj mapę zwiniętą w rulon wskaż zaznaczony punkt
Za dużo przeszkód pokonałem aby się poddawać
Walczę tutaj słowem chociaż wiem, ze życie to szmata

Nie chcę zadawać ciosów bliskim mi osobom
Dla bezpieczeństwa przyjaciele zabierzcie mi broń
Urodzony po to by cierpieć umiem się uśmiechać
Z tego co mam nawet w te dziwne święta

Nie widze piękna ale dostrzegam swoje bogactwo
Wciąż daję więcej światła niż niejedno miasto
Stoję na baczność przed wyrokiem śmierci
Ukamieniuj mnie sam nie znam gorszej wersji



Nawet najsilniejsi mają momenty kiedy płaczą
Nie przejmuje się tym jak inni na mnie patrzą
Wychodzę z twarzą z każdej trudnej sytuacji
Dla mnie człowieka nie ma, jeśli nie ma pasji

Mam trzech braci prawie miałem też jedną siostrę
Pech chciał chyba, że przeżyła tylko jedną wiosnę
Jest jeden wątek może wyda Ci się to dziwne
Gdyby przeżyła dziś nie znałbyś Malinę...

Znam niejedną dziewczynę z którą mógłbym być
Jednak nie jestem pewien czy nie byłoby mi wstyd
To jest szczyt idiotyzmu zapewne przyznasz
Mam swój rozsądek mogę się do tego przyznać

Podam przykład nie wiem czy to fatum czy to fart
Czemu mam bardziej poukładane niż starszy brat?
Mam parenaście lat on prawie 25 na barkach
Z czego na alkohol leci dosłownie każda wypłata


Deszcz pada coraz częściej mam to wrażenie
Że ludzie po prostu zapomnieli co to jest szczęście
Sumienie ich gryzie i zjada już powoli
Nie chcę żyć jak oni ale wiem, że to zależy od nich

Mógłbym sobie pozwolić i zawsze tracić trzeźwość
ale pragnę aby przyszłość była lepsza niż przesz łosć
Wciąż większość tych osób jest mi bliska
To nadal moja rodzina chociaż inne nazwiska

To jak czysta która piecze nieziemsko w gardło
Ci którzy mają problem jak ziemia mieszają z trawką
Wciąż im mało są młodzi więc im dużo wolno
Skurwysynu sprawdź w słowniku co to znaczy wolność

Mam być sobą to proszę weź mi na to pozwól
Nie zarzucaj mi cech jaki mam być dla tych w okół
Ten ocean w oku który jest co noc sam wiesz
Łzy tutaj spadają częściej niz sam deszcz

Category:

Music

Tags:

License:

Standard YouTube License

  • likes, 1 dislikes

Link to this comment:

Share to:

Uploader Comments (StudioSzafaTV)

  • skad jesteś ??

  • @pitolepollo a co chcesz nam przysłać?

  • @StudioSzafaTV  W sumie to nic. interesuje mnie miasto z którego pochodzicie

  • @pitolepollo Patrz profil.

  • Tak dokładnie 28 maja :) studio-szafa.yoyo.pl/images/pl­akatwroc2small.jpg Do zobaczenia!

see all

All Comments (20)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • props, rób dalej bo ci zajebiscie idzie ziomek. elo

    

  • Młody oby tak dalej :)

  • Podklad rewelacja tekst bardzo flow masz dobry nawet bardzo dobry tylko popracowac nad plynnoscia i dykcja ale pewnie to wiesz ale ogolnie bardzo dobra produkcja gdybyscie dopracowali szczegoly to gorna polka hip hopu polskiego

    powodzenia

  • propsy z południa polski!!!! PRZEMYŚL Z WAMI CHŁOPAKI!! P>I>O>N>A

  • @StudioSzafaTV na marginiesie.. kupa dobrej roboty

  • Kozak Bajer !

    Pozdro ! 

  • Posłuchaj jeszcze raz początek głąbie! Falubaz mistrze i wiadomo skąd ja jestem.

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more