@Millia0008 mam dla Ciebie jedną radę - jedź do Ciboża dla umysłowo chorych, po tym co piszesz wniopskuję, że stadium twojej choroby jest mocno zaawansowane.
@Millia0008 Skoro nie chcecie przejrzeć za życia, ujrzycie prawdę po śmierci. Ale wtedy już będzie za późno. Dlatego nawracajcie się póki jeszcze jest czas, ale nie wiele go pozostało. Niech was Bóg błogosławi i wybaczy to ,że nie chcecie w niego uwierzyć.
@rbk17 Nie zrozumiałeś kompletnie co napisałam. 'Nie mam zamiaru nawracać nikogo na siłę' Co oznacza ,że nie będę nikomu niczego ''wpajała'' skoro nie chcę tego wiedzieć. Jeszcze raz piszę , ja nikogo nie straszę. Tylko ostrzegam jak na Katolika przystało. Skoro dla was Bóg nie istnieje itp. to nie macie się czego obawiać. A jednak podświadomie odczuwacie ,bądź ogólnie dopuszczacie taką możliwość ,że istnieje piekło. Przekonacie się sami.
@Millia0008 ... a da się kogoś nawrócić na siłę? Można co najwyżej fizycznie i psychicznie zgnębić, sprawiając aby ze strachu mówił "tak tak, wierzę", ale czy wierzy nie da się w żaden sposób zweryfikować.
@rbk17 Bo piekło jest niezależnie do tego czy w nie wierzysz. Wierze w Boga ponieważ dał mi wystarczająco dowodów na swoje istnienie. Ja nie mam zamiaru cię niczym straszyć. Po prostu mówię ,że się przekonasz i tyle. Nie mam zamiaru tego drążyć. To sobie bądź dalej. Nie mam zamiaru nawracać nikogo na siłę.
@Millia0008 to po co mi grozisz piekłem, strasząc, że tam się znajdę jak się nie nawrócę? Sama przecież wierzysz z innego powodu. Tak postępujecie - jak ktoś nie chce po dobroci to trzeba zastosować emocjonalny szantaż? Od 4 lat jestem ateistą i przez ten czas wszystkie religie jezcze bardziej mnie do siebie zniechęciły.
@rbk17 Nie, po prostu twoja wypowiedz określiła jednomyślnie z kim mam do czynienia. Dlatego nie chce mi się tracić czasu na pogawędki. Bóg nie musi pokazywać ,że jest. NA tym rzecz polega ,aby w niego wierzyć. Daje nam każdego dnia wiele znaków o swoim istnieniu ,ale taki ktoś jak ty nawet nie zdaje sobie z tego sprawy ,bądź po prostu nie chce. Mamy wolną wole ,więc możemy działać wg niej. Nie jesteś odważny ,lecz głupi.
@Millia0008 aaaa, zagiąłem Cię i nie masz solidnego argumentu aby to odeprzeć, ale nie ma sprawy odpowiem i na to: zatem Ty jesteś tchórzem skoro wierzysz na zapas. Pomyśl jak odważny muszę być skoro nie boję się potencjalnego piekła z tysiąckrotnie większymi cierpieniami niż na Ziemi przez całą wieczność ... no nie wieczność bo kiedyś ludzkość wyginie.
@Millia0008 mam dla Ciebie jedną radę - jedź do Ciboża dla umysłowo chorych, po tym co piszesz wniopskuję, że stadium twojej choroby jest mocno zaawansowane.
rbk17 2 weeks ago
@Millia0008 Skoro nie chcecie przejrzeć za życia, ujrzycie prawdę po śmierci. Ale wtedy już będzie za późno. Dlatego nawracajcie się póki jeszcze jest czas, ale nie wiele go pozostało. Niech was Bóg błogosławi i wybaczy to ,że nie chcecie w niego uwierzyć.
Millia0008 2 weeks ago
@rbk17 Nie zrozumiałeś kompletnie co napisałam. 'Nie mam zamiaru nawracać nikogo na siłę' Co oznacza ,że nie będę nikomu niczego ''wpajała'' skoro nie chcę tego wiedzieć. Jeszcze raz piszę , ja nikogo nie straszę. Tylko ostrzegam jak na Katolika przystało. Skoro dla was Bóg nie istnieje itp. to nie macie się czego obawiać. A jednak podświadomie odczuwacie ,bądź ogólnie dopuszczacie taką możliwość ,że istnieje piekło. Przekonacie się sami.
Millia0008 2 weeks ago
@Millia0008 ... a da się kogoś nawrócić na siłę? Można co najwyżej fizycznie i psychicznie zgnębić, sprawiając aby ze strachu mówił "tak tak, wierzę", ale czy wierzy nie da się w żaden sposób zweryfikować.
rbk17 2 weeks ago
0:14
Na szczęście to pedofilskie ścierwo już gryzie piach. Chociaż wolałbym, aby przed śmiercią zgnił w pierdlu.
AntyFronda 2 weeks ago
@rbk17 Bo piekło jest niezależnie do tego czy w nie wierzysz. Wierze w Boga ponieważ dał mi wystarczająco dowodów na swoje istnienie. Ja nie mam zamiaru cię niczym straszyć. Po prostu mówię ,że się przekonasz i tyle. Nie mam zamiaru tego drążyć. To sobie bądź dalej. Nie mam zamiaru nawracać nikogo na siłę.
Millia0008 1 month ago
@Millia0008 to po co mi grozisz piekłem, strasząc, że tam się znajdę jak się nie nawrócę? Sama przecież wierzysz z innego powodu. Tak postępujecie - jak ktoś nie chce po dobroci to trzeba zastosować emocjonalny szantaż? Od 4 lat jestem ateistą i przez ten czas wszystkie religie jezcze bardziej mnie do siebie zniechęciły.
rbk17 1 month ago
@Millia0008 Nie masz pojęcia skąd wzięła się moja wiara. Na pewno nie ze strachu przed piekłem. Więc nie pisz jakbyś mnie znał.
Millia0008 1 month ago
@rbk17 Nie, po prostu twoja wypowiedz określiła jednomyślnie z kim mam do czynienia. Dlatego nie chce mi się tracić czasu na pogawędki. Bóg nie musi pokazywać ,że jest. NA tym rzecz polega ,aby w niego wierzyć. Daje nam każdego dnia wiele znaków o swoim istnieniu ,ale taki ktoś jak ty nawet nie zdaje sobie z tego sprawy ,bądź po prostu nie chce. Mamy wolną wole ,więc możemy działać wg niej. Nie jesteś odważny ,lecz głupi.
Millia0008 1 month ago
@Millia0008 aaaa, zagiąłem Cię i nie masz solidnego argumentu aby to odeprzeć, ale nie ma sprawy odpowiem i na to: zatem Ty jesteś tchórzem skoro wierzysz na zapas. Pomyśl jak odważny muszę być skoro nie boję się potencjalnego piekła z tysiąckrotnie większymi cierpieniami niż na Ziemi przez całą wieczność ... no nie wieczność bo kiedyś ludzkość wyginie.
rbk17 1 month ago