Będący na rencie, schorowany pan Marian, ze spadku otrzymał... 3,50 zł. Dwadzieścia dwa lat temu matka cały majątek zapisała jednej z córek, a ta zobowiązana była do wypłacenia mu 35 tys. zł. Tak stanowił spisany na tę okoliczność akt notarialny. Ale, jak twierdzi, pieniędzy nigdy nie otrzymał. Nie wiedział nawet o istnieniu owego aktu. W międzyczasie jednak była inflacja i denominacja. Gdy dwa lata temu wszystko wyszło na jaw, wystąpił do sądu o nadanie aktowi notarialnemu rygoru wykonalności. Przeliczono zatem zapisaną kwotę zgodnie ze wskaźnikiem denominacji (1:10.000) i wyszło, że należy mu się 3,50 zł. Ustawa z 7 lipca 1994 roku wyraźnie mówi bowiem, że wszystkie prawa majątkowe, zobowiązania i należności pieniężne, które powstały przed 1 stycznia 1995 roku podlegają przeliczeniu w stosunku 1:10.000.
NOTE:
Materiał Video umieszczony za zgodą oraz aprobatą pana Mariana Tarnówki z Chrząstowic.
http://mariantarnowka.republika.pl
Hmmm... ciekawe
tomaszkajor 1 year ago