W 1866 roku Bernadeta Soubirous dotarła do Nevers, aby wstąpić do nowicjatu w domu macierzystym sióstr miłosierdzia i edukacji chrześcijańskiej, w którym pozostała aż do swojej śmierci w dniu 16 kwietnia 1879 roku. Wyjechała z Lourdes już na zawsze, uciekła od światła pełnego złośliwych gapiów, którzy niejednokrotnie urągali jej i nazywali kłamczuchą. Po śmierci jej ciało zostało na początku złożone w klasztornej kaplicy. Dzisiaj natomiast spoczywa w pięknym sarkofagu ze szkła. Siostra Maria Bernarda, bo takie imię przyjęła w zakonie, ubrana jest czarny habit i wygląda tak, jakby spała. Jej twarz zwrócona jest w lewą stronę, a ręce oplecione są różańcem. Zaskoczenie i poruszenie pielgrzymów za każdym razem jest ogromne. A zaraz potem pojawiają się pytania: czy to naprawdę ona? Naprawdę zachowała się w takim stanie? Może ją zabalsamowali? Czy to naprawdę jej twarz, czy to może jakaś maska? Ciało Bernadety było ekshumowane trzy razy. Osoby, które brały udział w każdej z tych trzech ekshumacji (1909, 1919, 1925), pod przysięgą składały swoje zeznania. Oto zestawienie ich zeznań: ciało zmarłej Bernadety nie wydawało żadnego nieprzyjemnego zapachu, twarz i ręce przechyliły się nieco w lewą stronę, co sprawiło, że nie wygląda już na osobę zmarłą, lecz na śpiącą kobietę. Jej skóra ściśle przylega do mięśni, a mięśnie do kości. Zapadnięte powieki przykrywają oczy. Nos jest blady i szczupły. Przez lekko uchylone usta widać wciąż nienaruszone zęby. Doskonale zachowane (wraz z paznokciami) ręce skrzyżowane na piersi, a palce trzymały zjedzony przez rdzę różaniec. Na przedramionach widać wypukłości żył. Również w przypadku stóp paznokcie zachowały się w doskonałym stanie.
Taka sytuacja wydaje się niezwykła tym bardziej, że choroby Bernadety, jej kondycja w chwili śmierci, wilgoć miejsca, gdzie na początku złożone było ciało, wilgotne ubranie, przeżarty przez rdzę różaniec, umieszczony w dłoniach krzyż pokryty śniedzią, wszystkie te czynniki zdają się przecież sprzyjać rozkładowi ciała, do którego, pomimo wszystko, nie doszło.
Testament Bernadety Soubirous
„Za biedę, w jakiej żyli mama i tatuś, za to, że się nam nic nie udawało, za upadek młyna, za to, że musiałam pilnować dzieci, stróżować przy owcach, za ciągłe zmęczenie...
Dziękuję Ci, Jezu.
Za dni, w które przychodziłaś, Matko, i za te, w które nie przychodziłaś -- nie będę Ci się umiała odwdzięczyć, jak tylko w raju. Ale i za otrzymany policzek, za drwiny, za obelgi, za tych, co mnie mieli za pomyloną, za tych co mnie posądzali o oszustwo, za tych, co mnie posądzali o robienie interesu... dziękuję Ci, Matko.
Za ortografię, której nie umiałam nigdy, za to, że pamięci nigdy nie miałam, za moją ignorancję i za moją głupotę, dziękuję, Ci.
Dziękuję Ci, ponieważ gdyby było na ziemi dziecko o większej ignorancji i większej głupocie byłabyś je wybrała...
Za to, że moja mama umarła daleko, za ból, który odczułam, kiedy mój ojciec, zamiast uścisnąć swoją małą Bernadetę, nazwał mnie „siostro Mario Bernardo"... dziękuję Ci, Jezu.
Dziękuję Ci za to serce, które mi dałeś, tak delikatne i wrażliwe, a które przepełniłeś goryczą...
Za to, że matka Józefa obwieściła, że się nie nadaję do niczego, dziękuję... , za sarkazmy matki mistrzyni, jej głos twardy, jej niesprawiedliwości, jej ironię i za chleb upokorzenia... dziękuję.
Dziękuję za to, że byłam tą uprzywilejowaną w wytykaniu mi wad, tak że inne siostry mówiły: „Jak to dobrze, że nie jestem Bernadetą".
Dziękuję za to, że byłam Bernadetą, której grożono więzieniem, ponieważ widziałam Ciebie, Matko... tą Bernadetą tak nędzną i marną, że widząc ją, mówili sobie: „To ta ma być Bernadetą?", którą ludzie oglądali jak rzadkie zwierzę.
Za to ciało, które mi dałeś, godne politowania, gnijące... , za tę chorobę, piekącą jak ogień i dym, za moje spróchniałe kości, za pocenie się i gorączkę, za tępe ostre bóle... dziękuję Ci, mój Boże.
I za tę duszę, którą mi dałeś, za pustynię wewnętrznej oschłości, za Twoje noce i Twoje błyskawice, za Twoje milczenie i Twe pioruny, za wszystko. Za Ciebie -- i gdy byłeś obecny, i gdy Cię brakło... dziękuję Ci Jezu".
fajne piosenki i filmiki mi psysyłasz olku23111963
dawidos789876 1 year ago 6
Superrrrrrr:)5********
sabikon46 1 year ago 6