tiamat -Set The Controls for Heart Of The Sun (pink floyd)
Uploader Comments (dszydlo)
All Comments (15)
-
@johanofulm zapomnialem dodac, ok pol roku pozniej koncert w calosci emitowany byl w TVP
-
@dszydlo Jezeli dobrze pamietam (poprawcie mnie, jesli sie myle) ten koncert odbyl sie w 95 lub 96 roku, w Krakowie,, w studio telewizyjnym w Legu. Biletow nie bylo w wolnej sprzedarzy, rozdawano zaproszenia za darmo kazdemu zainteresowanemu w sklepie muzycznym Music corner. Na jedno zaproszenie wchodzily nawet cztery osoby, wszystko po to, by zapelnic sale, dla potrzeb rejestrowanego koncertu (ja sie zalapalem, wraz z dwoma kumplami na bilet kolezanki)
-
@sevenEleven1973 organistow bylo wielu, ale zaden... Nikt nie jest w stanie dorownac Floydom, niemniej podoba mi sie interpretacja Tiamat. Nie jest sztuka powielic oryginal, tylko wniesc cos od siebie.
-
I remember in 1995 seeing a Tiamat show here in Rome, I remember during the show (soon after "In A Dream") they played this cover. I knew the original version from Pink Floyd and I was AWFULLY impressed by this cover version, a real surprise!!! Does anyone know if they ever recorded a studio version of this?
-
genialne \m/
Pamiętam tan koncert z progr. 2 a właściwie to chyba nagrany był przez tel. Kraków. Razem TiamaT zaprezentowano wtedy więcej fajnych kapel :D... Ila ja się naszukałem tego covera :P. Oczywiście nie ma go na żadnej płycie. Materiał emitowany w większości pochodził z koncertu krakowskiego z 1995 ale akurat Set the control... tam nie był grany (a może się mylę? :D) z tego co znalazłem w sieci to grali to w Duesseldorf w tym samym roku
-
Świetny cover. Bije na głowę oryginał, ten nastrój i mrok są rewelacyjne.
-
what is this footage from? It is wonderful.
-
no ,antifloyd
tak jak lubie Tiamat, to tutaj spierdzielili...
Zero klimatu Floydow, numer zmasakrowany, zero niepowtarzalnej aury tego numeru, vokal najgorszy chyba jaki slyszalem w tiamacie, a te piszczalki to mogli na jakies cyganskie wesele wyslac.
sevenEleven1973 2 years ago
To jest jedynie interpretacja kawalka floydow -jakby "odegrali" ten numer to bylaby strata (zyjemy w czasach przerobek coverow). Dobrze, ze mowisz o niepowtarzalnej aurze oryginalu (bo tylko z tego okresu floydzi zasluguja na szczegolna uwage). "Piszczalki" o ktorych wspominasz bronia sie skutecznie w porownaniu z tak zwanymi brzmieniami progresywnymi czy tez impro, ktorych zazwyczaj najszczerzej poprostu nie znosze...
dszydlo 2 years ago
I pomyśleć, że takie rzeczy lecialy na 'dwójce' :D Sam zgrywałeś, czy dostałeś gdzieś to wideo.? ^^
Charism8 3 years ago
nagrywałem sam
dszydlo 3 years ago