Opeth - Guitar solo and Deliverance, Live in Warsaw 21 III 2009.
Loading...
781
views
Loading...
Uploader Comments (FuckingHostileJG)
see all
All Comments (8)
-
To ten taki dzieciak to ja:D
-
W trakcie Leper Affinity poszedłem po piwo,a kiedy wróciłem była taka sciana ludzi że nie dałem rady sie przebić nawet z metr.Z resztą nic dziwnego,bo "miśkiem" to ja nie jestem:)
-
Bardzo możliwe:)Ja też tam sie darłem z całej pary jak jakis czubek:)
-
Ta:):)Ale dziad niestety nie dał...:)Spoko ochroniarz był.W sumie musiałem mu troche poryć beret żeby mnie wpuścił ale sie udało:)
-
No widzisz, ja akurat przepadam za pogo :) Zresztą na zbyt niski wzrost nie narzekam, więc widoczność miałem idealną ;)
Loading...
ej juz wiem kim jest autor filmu. To ten gość który jak moszował to cały czas mi sie wydawało że zaraz pierdolnie łbem w barierke xD
Dobry koncert był. Tego Deliverance najbardziej sie obawaiłem z powodu perkusisty, który cały czas rytm gubił, ale trzeba mu przyznac ze akurta deliverance zagrał równo i zajebiście.
Kondziorg 2 years ago
No niestety to ja...:)Troche Opetha,alkoholu i widzisz co sie dzieje:)Deliverance oczywiście wypadł super,ale wydaje mi się że reszta była też w miare równo zagrana.ale to moje zdanie.pozdrawiam.
FuckingHostileJG 2 years ago
Taa a ja właśnie bezalkoholowo bo autem byłem i musiałem jeszcze do Łodzi wrócić :/
ale za to pierwszy raz pamietam caly koncert :P
Kondziorg 2 years ago
Hehe,no mi niestety pare minut umknęło ale to się wytnie:)Wybierasz się na Opetha do Bydgoszczy lub na Brutal Assault?Można by się na miejscu jakoś zgadać jak coś.
FuckingHostileJG 2 years ago
Hehe,ja niestety paru chwil nie pamiętam ale to sie wytnie.Uderzasz na Opełta do Bydgoszczy albo na Brutal Assault?Można by się na miejscu gdzieś ustawić czy coś.
FuckingHostileJG 2 years ago