Tekst:
Patrzę na słońce, którego nie ma,
Myślę sobie, że to jakaś ściema.
Poruszam się jak czarny pies
Nie słyszę moich kroków
Hej, kto tam jest
Gdzie jest ten kot
Nie widzę go
W ściemnościach jest
daleko gdzieś
Kordon białych myszy
okrąża mnie
Kosmiczny sen
Wyłania się
Płynę gdzieś jak czarny krab
A blask jeżowców wysyła znak
Wzlatuje ptak odległy tak
Nie ma już gwiazd i nie ma nas
Nie ma już gwiazd i zniknął gdzieś czas
Link to this comment:
All Comments (0)