Sprawa wygląda typowo po polsku; w wodzie przy Wybrzeżu Władysława IV wciąż przybywa martwych ptaków. Padłymi łabędziami i kaczkami nie chcą zająć się ani służby miejskie ani inspektorat weterynaryjny bo twierdzą, że to nie leży w ich kompetencji. Naczelnik Krzysztof Szpytko wskazuje Urząd Morski jako właściwy do zajęcia się sprawą. Ale także tam ten temat nikogo nie obchodzi. Najbardziej zbulwersowani są mieszkańcy dokarmiający ptaki.
moze zrobmy z niech wielki rosol ?
RealSlavicPoland 8 months ago
posprzątac powinni ci co dokarmiaja ptaki i tym sposobem oduczaja ich od samodzielnego zdobywania pokarmu!!!
szoszonek11 2 years ago 2