Top Comments
All Comments (21)
-
smooth as silk
-
@aimsoft82 Zarzut jest nietrafiony gdy spojrzysz na tę muzykę z perspektywy nordyckiego nurtu jazzu, który bardzo wyraźnie rysuje się na tym albumie. Przestrzeń, przestrzeń i jeszcze raz cudowna, estetyczna przestrzeń...
-
very beautiful, peace, candlelight, a glass of wine and dreaming away
-
A może Ty "tego czegoś" nie wychwytujesz, nie czujesz? Wolisz Jagodzińskiego? Twoje prawo i w ten sposób trzeba było napisać, a nie ferować wyroki. Spróbuj bardziej otworzyć się na muzykę, poszukać czegoś ciekawego, niezwykłego u różnych wykonawców. Oni się od siebie bardzo różnią, co nie znaczy, że trzeba ich od razu ustawiać na podium - tego moim zdaniem po prostu nie wypada robić. Pozdrawiam, dobrej nocy.
-
Dowcip całkowicie nietrafiony do mojego pojęcia o muzyce moim zdaniem. Nie chodzi mi o to, że Wasilewski "nie wymiata". Jak posłuchasz Jagodzińskiego, to też przecież widzisz, że nie jest to "gra wirtuozowska". Facet nie szaleje po całej klawiaturze, wręcz większość jego improwizacji zamyka się w 2-3 oktawach i prostych (pod względem technicznym) przebiegach. U Wasilewskiego brak jest pulsu, tego "bigla", który jest niezbędny w jazzie. Tego "jaja" brakuje też Możdżerowi, pomimo że facet wymiata
-
Nie gniewaj się, ale mam wrażenie, że mimo niewątpliwie sporego osłuchania, masz niewielkie pojęcie o muzyce. Nie wiem, czy znasz ten dowcip: facet obserwował na koncercie dwóch kontrabasistów. Po wszystkim podszedł do jednego z nich i zapytał: dlaczego tamten drugi basista "szalał" po całym gryfie, a pan grał tylko w jedej pozycji? Basista na to: bo to, czego tamten szuka, ja już znalazłem. W dlaszym ciągu nie pojmuję po co wartościować w ten sposób? A Mays, Jarrett, Corea- który jest lepszy???
-
@maXim78PL - skoro zostałem niejako "wywołany do tablicy", to odpowiem bardziej szczegółowo. Nie wiem na ile dobrze znasz dyskografię Jagodzińskiego, zakładam, że znasz ją dobrze. Najważniejsze są płyty Chopin i Chopin Once More. Na obu tych płytach Jagodziński pokazuje swoje mistrzostwo - zarówno techniczne, jak i muzyczne. Był pierwszym, który w sposób "modern jazz'owy" przerobił Chopina. Utwory na obu płytach niesamowicie różnią się od siebie. U Wasilewskiego są tylko "leniwe frazy"...
-
@aimsoft82 wybacz, ale na pewnym poziomie stwierdzenia typu "ten jest lepszy od tamtego" są po prostu śmieszne i - jak napisałem - pozbawione sensu, stąd te "bzdety". Bez urazy, ale tego typu wartościowania spodziewałbym się w gimnazjum. W wypowiedzi, do której się odniosłem, stwierdzasz autorytatywnie, że Jagodziński jest lepszy od Wasilewskiego, bez zaznaczania, że to tylko Twoje zdanie. Ponawiam pytanie: jak to zmierzyłeś?
-
@maXim78PL - nie ma to jak wycieczki osobiste, "człowieku", nie? :) Moim zdaniem po prostu Marcin Wasilewski to dobre rzemiosło, a Andrzej Jagodziński to Sztuka. Tak, Sztuka - przez duże "S". Mam prawo do własnego zdania, a w sztuce nie ma "obiektywnej prawdy", więc masz prawo się z nim nie zgadzać, ale nie masz prawa nazywać moich wypowiedzi "bzdetami". KPW?
-
@aimsoft82 człowieku, to nie wyścigi. W jakim sensie Jagodziński jest lepszy od Wasilewskiego? Jak to zmierzyłeś? Takie wypowiedzi są kompletnie pozbawione sensu. Jagodziński i Wasilewski są zupełnie inni, obaj są świetni- po co pisać takie bzdety?
wonderfull music !
scooterrmax 2 years ago 4
That is sheer bliss. Thanks for posting.
vishy 3 years ago 4