Historia Żelka cz. 2.
Uploader Comments (hbs369)
Top Comments
-
gÓwno to ty masz w głowie.
-
Wprawdzie nie znałem go ja, ani nikt z mojego teamu ale nie zapomnimy o Tobie, nie zapomnimy, że byłeś człowiekiem dla którego nie możliwe nie istnieje..[*] Mam nadzieję że teraz w Niebie skaczesz po rajskich murkach i barierkach... wielkie kondolencje rodzinie Grześka [*]
All Comments (476)
-
gainer
-
Choć trenuję parkour dopiero miesiąc czasu, to zdążyłem pokochać jego piękno.
Oddaję mu każdą wolną chwilę, bo tylko wtedy jestem przepełniony energią, szczęśliwy, spełniony, uśmiechnięty, odcięty od życia..
Żelek zostaniesz w mej pamięci.
-
Msza rocznicowa za ś.p. Żelka w niedzielę 10-07-2011 o godz 8,30 w Krężnicy Jarej
-
zmarł w wyniku wypadku podczas skoku z murku chyba kręgosłup uszkodził(z tego coa ja wiem)
-
cały czas żyje w naszej pamięci Braciszku kocham Cię i strasznie tęskinie twoja siostra
-
jakoś ostatnio doszło do nieco agresywnej wymiany zdań między mną a kolegą w sprawie bezpieczeństwa w parkour, i dzisiaj mi się przypomniało o żelku :(
to już równe 3 lata... cały czas dobrze pamiętam o tym wydarzeniu i czuje się jak był bym jego częścią mimo tego, że nie znałem żelka osobiście, cała ta sytuacja daje wiele do myślenia... właśnie dlatego nie dopuszcze do tego żeby ktokolwiek z trenujących ze mną osób ćwiczył "nie rozsądnie"
Spoczywaj w spokoju....
-
szkoda żelka był tak jak my miał marzeni szkoda że zmarł
-
Lepiej się pomódlcie za niego, bo krzyżyki postawione nic mu nie dadzą tam w górze .!
-
[*]
On umarł, czy ma złamany kręgosłup, ale żyje?
Uświadamia, że należy spełniać marzenia jak najszybciej, bo nigdy nie wiemy, kiedy ta szansa zostanie nam odebrana...
AlbertX78 2 years ago
Niestety Żelek zmarł....
hbs369 2 years ago