Wydarzenia, czy prowokacja bydgoska? - 30 lat później

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
1,564
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on Mar 22, 2011

Zwykła dyskusja, która odbyła się 30 lat temu, przedstawicieli Solidarności z członkami Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy na temat produkcji i zaopatrzenia skończyła się brutalnym pobiciem działaczy „S" i największym w Europie strajkiem ostrzegawczym.

19 marca mija 30 rocznica wydarzeń, które przeszły do historii pod nazwą „prowokacji bydgoskiej". „Wszystko zaczęło się niewinnie. Chcieliśmy wraz z radnymi wojewódzkimi, z których wielu było rolnikami, podjąć temat wyżywienia narodu. Przecież wtedy symbolem polityki państwa w tej dziedzinie były kartki" -- wspomina Jan Rulewski, obecnie Senator, a wówczas przewodniczący Miejskiego Komitetu Zakładowego w Bydgoszczy.

więcej na: www.dzieje.pl

  • likes, 0 dislikes

Link to this comment:

Share to:
see all

All Comments (1)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Gdy policjanci pod dowodztwem Eugieniusza Niklewicza ,katowali Jana Rulewskiego w Urzedzie Wojewodzkim w Bydgoszczy stalam w ogromnym tlumie przed tym urzedem.Nikt z demonstrujacych nie wiedzial ,ze Janka na wpol zywego ,wzieli za rece i nogi i wyrzucili na tyly ,czyli do parku do labedziaka.Teraz po latach uwazam,ze to tylko dzieki nam ,nie podzielil losu Piotra Bartoszcze .Ciesze sie ze Jan jest kims a jego oprawca -alkoholikiem,pijac pewnie chce zagluszyc swoje sumienie .

Loading...

Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more