staroć już no ale.. :P
widze tylko ciemne barwy cały moj swiat stracił kolor
a słowa "kocham cie" to najwiekszy oksymoron,
wydzieram serce z płuca i oczekuje na pomoc
potem obieram kierunek a przechodze drugą stroną
i to jest moją zmorą, epilog zmienia sie w prolog,
szykuje sie na skok, dziesiąte piętro, blok
czekam na słońca zachód, nikt nie słyszy krzyczę ratuj,
i moge skoczyć w dół albo powiesić sie na haku,
patrze na Twoje zdjęcie otaczając je kwiatami,
podczas kiedy Ty za ścianą rzucasz w moje rzutkami,
dobrze o tym wiem i to mnie najbardziej rani,
najbardziej lubie patrzeć jak poruszasz ustami,
po prostu, bo jestem prostym człowiekiem,
rzucam sie w rzeke, nie oczekuje zbyt wiele,
Ty to wiesz ja to wiem, zmieniam się razem z wiekiem
płyne z prądem, nie chce mi sie iść na brzeg
ref
Ide przez świat, koloruję własne kartki,
Musze sam to robić, widze czarno białe barwy
nikt mnie nie wyręczy, bo chodze sam po ziemi,
może świat jest bez granic, ale my skończeni
podobno zmienia chemia ale mnie zmienił świat,
zmieniło mnie liczenie po kolei wszystkich strat,
wiem, jestem jak chwast ale nie zakładam masek,
a uczuć nie pokazuje bo zamknąłem je w rapie,
i zobaczysz je, a przynajmniej tak myślę,
ale mnie już nie zobaczysz bo sie utopiłem w Wiśle,
popłyne z nurtem tak jak popłynąłem z alko,
dzień w dzień na bani, jestem już jego zabawką,
prowadził mnie przez beton, był moim kolegą
ale to tak jakby pijany prowadził zjaranego,
niewiele dobrego, wyniosłem z tych doświadczeń,
jakieś wnioski tam miałem ale je kurwa zapomniałem,
i to chyba dzięki Tobie robie rap a nie chałe,
wersy stały się poezją a przestały być banałem,
teraz widze katastrofe, na każdym kanale,
mam w oczach telewizor, metafore łapiesz?
Masz talent chłopie :)
MlodyPudzianQ 8 months ago