Miałem podobne spotkanie w lesie łagiewnickim (las w obrębie miasta) była niedziela mnóstwo spacerowiczów wkoło ujadające psy. Nie miałem sumienia narażać zwierzątka na jeszcze większy stres, cichcem się wycofałem a koźlątko było zupełnie małe dosłownie jak królik. Tęsknię za takimi spotkaniami.
Przecudne...
slowanawietrze 6 months ago
wow, i whish i were there..
strohmann 7 months ago
Miałem podobne spotkanie w lesie łagiewnickim (las w obrębie miasta) była niedziela mnóstwo spacerowiczów wkoło ujadające psy. Nie miałem sumienia narażać zwierzątka na jeszcze większy stres, cichcem się wycofałem a koźlątko było zupełnie małe dosłownie jak królik. Tęsknię za takimi spotkaniami.
MrAntoniatom 7 months ago