Piotr "Stopa" Żyżelewicz - pożegnanie

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
7,707
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on May 14, 2011

Choć Piotr "Stopa" Żyżelewicz był genialnym perkusistą, który wybijał rytm na najważniejszych płytach polskiego rocka, pozostał człowiekiem skromnym i pokornym.

- Wiedzieliśmy od kilku dni, że sytuacja jest niedobra, ale wszyscy wierzyliśmy, że w jakiś sposób "Stopek" z tego wyjdzie. Dostawaliśmy w czasie audycji dużo maili od słuchaczy, którzy tymi kilkoma zdaniami próbowali dodać mu jakoś energii -- powiedział nam Piotr Stelmach, dziennikarz Trójki, który wielokrotnie zapowiadał koncerty "Stopy" wraz z Voo Voo.
Niestety, w nocy z 12 na 13 maja Piotr "Stopa" Żyżelewicz na skutek powikłań związanych z wylewem zmarł. Miał 46 lat i status perkusisty kultowego. Ze swoimi zespołami, a wśród nich były grupy tak legendarne, jak Izrael, Armia, 2Tm2,3 i Voo Voo, decydował o kształcie polskiej sceny rockowej. Mimo efektywnego i bezlitośnie precyzyjnego stylu gry na perkusji, podziwianego przez wielu był postacią pozostającą w cieniu, często nierozpoznawalną z twarzy nawet przez fanów zespołów, z którymi grał.

- Piotrek pomimo swojego statusu jednego z najlepszych perkusistów w Polsce nigdy nie zachowywał się w lansiarski czy gwiazdorski sposób. To był człowiek o niezwykłej pokorze i skromności, mimo ogromnego doświadczenia i niebywałych umiejętnościach jako muzyk. "Stopa" w piękny sposób stał z boku, nie pchał się na afisz -- podkreślał Piotr Stelmach. Dziennikarzowi Trójki wielokrotnie zdarzyło się zapatrzeć na grę muzyka podczas koncertów Voo Voo na Męskim Graniu.

- Często stojąc z boku sceny obserwowałem jak gra, jak wybębnia swoje solówki, jak funkcjonuje z zespołem, jak trzyma go w ryzach. Wiadomo było, że w razie jakiejkolwiek szalonej improwizacji czy kosmosu, który by się zadział na scenie, to Stopa zawsze pozwoli wszystkim bezpiecznie wylądować. Oprócz perfekcyjnej techniki, grania w punkt miał jeszcze to coś co jest najbardziej pożądane u perkusistów -- niesamowity feeling. Jego granie było jednym z podstawowych elementów brzmienia koncertowego Voo Voo -- jego perkusja i jego czucie innych kolegów współdecydowały o niesamowitości tego zespołu. Jak dla mnie Piotrek w tym zespole wciąż gra...

"W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem." 2Tm 4:7
Grupa modlitewna w intencji Piotra: http://tiny.pl/hd34b

Category:

People & Blogs

Tags:

License:

Standard YouTube License

Link to this comment:

Share to:

Uploader Comments (saper124)

  • RIP+

    Co to za utwór? Bo jest Piękny!!!

  • @donpatricco Christafari - The Blood of Jesus

see all

All Comments (10)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Ogromna, ogromna strata! Wychowałem się na jego "garach", a niespotykana precyzja równa z automatem nie raz wprawiała mnie w osłupienie. SPOCZYWAJ W POKOJU chłopie i pamiętaj tam w niebiosach żeby nasz kraj mógł wychować kogoś choć w procencie tak genialnego jak Ty.

  • Dziękuję Piotr. Bóg kompletuje band w Niebie...

  • oj, brakuje cie bardzo................

  • kurde

  • kondolencje dla rodziny...

    

  • @saper124

    Dziękuję. Więcej takich ludzi, więcej takiej muzyki!!!

  • Dziękuję saper124!!!

  • Bardzo ważny człowiek, co wybijał rytm w bardzo ważnych zespołach. Za wcześnie chciało bys się zawołać. Ale na szczęście nie my decydujemy.

Loading...

Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more