Czyli czytajcie - Turniej Martina organizowany przez Martina (Cannabis Dei). Turniej Piątek (5 vs 5) organizowany przez Prywatną Chorągiew Macieja Von Reihl. Jeszcze raz Pzdr!
Chodziło mi o to, że Martin ustalił tam swoje zasady co do swojego turnieju 1vs1 i pewnie szanuje zasady Piątek, gdyż jeśli ktoś respektuje jego zasady na jego turnieju to on będzie respektował czyjeś zasady na czyiś turniejach (i na odwrót). Dzięki za uwagę :) Pozdrawiam!
A Martin (Ten w białym) sam ustalił super zasady co do swojego turnieju. Więc, raczej nie jest osobą co by naginała zasady walki wobec tego Ruska z Berdyszem (tak nazywa się ta "halabarda"). Z resztą w 8 sek słychać dokładne uderzenia stali, więc owy kompan z Rosji miał listki na swoich zgjęciach. A ta grupa Cannabis Dei (Polska) wygrała cały turniej bijąc wszystkich naszych i zagranicznych. Pozdrawiam! :D
Gdyż w bigwantach/nogach płytowych itp. są umocowane listki z płyty które chronią umiarkowanie przed takimi uderzeniami. W razie czego, można jeszcze założyć sobie pod Bigwanty pikowany komplet nóg i problem z głowy.
Witam! Walenie po zgięciach kolan nie jest nie-honorowe, gdyż jaśnie określone zasady (które z resztą były ogłaszane na forum przed turniejem) tego nie zabraniają (A zasady są dopracowane przez ludzi z doświadczeniem w Rycerstwie). Dlaczego zezwala się na uderzanie w zgięcia?
Fajne widowisko i jak słyszę wygrali ci co trzeba. Ale nasuwa mi się jedno pytanie jako mało obeznanemu w tego typu zabawach: Walenie z całej siły w bok kolana jest usankcjonowaną metodą sprowadzania ludzi na glebę? Bo rymcerz w białym w ósmej sekundzie uskutecznia coś takiego zaszedłszy od tyłu pacjenta z halabardą czy tam inną glewią. A miał go chyba właściwie całego odsłoniętego... W sumie mało sportowe zachowanie.
dobre podcięcie Huberta :)
klubbumbum 2 years ago
Czyli czytajcie - Turniej Martina organizowany przez Martina (Cannabis Dei). Turniej Piątek (5 vs 5) organizowany przez Prywatną Chorągiew Macieja Von Reihl. Jeszcze raz Pzdr!
Adrivius 2 years ago
Tak, wiem. Chociaż, źle się trochę wyraziłem :P
Chodziło mi o to, że Martin ustalił tam swoje zasady co do swojego turnieju 1vs1 i pewnie szanuje zasady Piątek, gdyż jeśli ktoś respektuje jego zasady na jego turnieju to on będzie respektował czyjeś zasady na czyiś turniejach (i na odwrót). Dzięki za uwagę :) Pozdrawiam!
Adrivius 2 years ago
sprostowanie - piątki buhurtowe to nie jest turniej Martina, zasady ustalali Adaś i Płazik z prywatnej;
pozdrawiam
vonReihl 2 years ago
A Martin (Ten w białym) sam ustalił super zasady co do swojego turnieju. Więc, raczej nie jest osobą co by naginała zasady walki wobec tego Ruska z Berdyszem (tak nazywa się ta "halabarda"). Z resztą w 8 sek słychać dokładne uderzenia stali, więc owy kompan z Rosji miał listki na swoich zgjęciach. A ta grupa Cannabis Dei (Polska) wygrała cały turniej bijąc wszystkich naszych i zagranicznych. Pozdrawiam! :D
Adrivius 2 years ago
Dokładnie tutaj wolno było bić w całe ciało z wyłączeniem stopy,krocza i karku.
mordek1 2 years ago
Gdyż w bigwantach/nogach płytowych itp. są umocowane listki z płyty które chronią umiarkowanie przed takimi uderzeniami. W razie czego, można jeszcze założyć sobie pod Bigwanty pikowany komplet nóg i problem z głowy.
Adrivius 2 years ago
Witam! Walenie po zgięciach kolan nie jest nie-honorowe, gdyż jaśnie określone zasady (które z resztą były ogłaszane na forum przed turniejem) tego nie zabraniają (A zasady są dopracowane przez ludzi z doświadczeniem w Rycerstwie). Dlaczego zezwala się na uderzanie w zgięcia?
Adrivius 2 years ago
Fajne widowisko i jak słyszę wygrali ci co trzeba. Ale nasuwa mi się jedno pytanie jako mało obeznanemu w tego typu zabawach: Walenie z całej siły w bok kolana jest usankcjonowaną metodą sprowadzania ludzi na glebę? Bo rymcerz w białym w ósmej sekundzie uskutecznia coś takiego zaszedłszy od tyłu pacjenta z halabardą czy tam inną glewią. A miał go chyba właściwie całego odsłoniętego... W sumie mało sportowe zachowanie.
Razoslav 2 years ago