Alert icon
We're changing our privacy policy. This stuff matters.  Learn more  Dismiss

Ile Jeszcze? - Slums Attack/Peja & Sweet Noise

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
448,347
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on Feb 4, 2008

Jest to utwór z płyty Peji pt. "Najlepszą obroną jest atak"
Mi osobiście bardzo się podoba i wystawiłem go tutaj ponieważ uważam, że nie wszyscy go znają a ten utwór choć nie jest pierwszej świeżości to zasługuje na większy rozgłos.

Ile jeszcze?!

To jest glos tych którzy bez szans
O życie walczą każdego dnia [każdego dnia]
Ich ból, ich miłość, ich strach
Jesteś wszystkim w moich snach
To historia o miłości bez dna
W twoich oczach nie ma zła
Ile jeszcze straconych dni? [straconych dni]
Ile jeszcze straconych lat?




Ile jeszcze bólu, krzywdy? Nie ma sorry to bądź skory
Twe życie gówno warte jak penerskie love story
Za złamanie wszelkich zasad sam wybierz sobie karę
Lepiej palni se w łeb, stąd to zarzuć se ćwiare
Bo gdy te sekundy, minuty, godziny i dni
Zsumują się w lata, na ile starczy Ci sił
Ten co w bezczynności gnił, złudną nadzieją żył
Odkrył jak głupi był, wyłkaj ten wilk do księżyca
W czasie gdy ja walczyłem, bez szans lepszego życia
Ile było tych lat, każdy rok, nowy szlak
Nowe miejsce i brat, zawsze jakoś to będzie
Z nielicznymi na prędzie, ten świat jeszcze zdobędzie
Nie żyć w obłędzie, bez profitu być więźniem
Ze mną tak nie będzie, szansa – ją znajdę wszędzie
Mendzie mam pomóc? Wole obcego wspomóc
Jak nie będzie fundamentu dla solidnego domu




To jest glos tych którzy bez szans
O życie walczą każdego dnia [każdego dnia]
Ich ból, ich miłość, ich strach
Jesteś wszystkim w moich snach
To historia o miłości bez dna
W twoich oczach nie ma zła
Ile jeszcze straconych dni? [straconych dni]
Ile jeszcze straconych lat?




Rzucone kości, twarz smutku i radości
Oczy które pragną dobra i miłości
Znają ten puls, ten rytm, ten smak
Wyzysk ulicy który dzisiaj sięga dna
Popatrz tak tańczą marionetki systemu
Tak wysysają krew jeden drugiemu
To jest stan upadku, styl upokorzenie
Ja patrzę na samotne, okradane pokolenie
I ulicy zapomniane, te brudne i nie chciane
Te uczucia rozszarpane, te dzieci nie kochane
Znam ojców którzy biją i matki które piją
Rodziny które gdzieś na skraju nędzy żyją
To jest polska chaa.. 2004
Księża pedofile, politycy i afery
Ciebie kocham, systemu nienawidzę
Za tych co na górze coraz bardziej się wstydzę




To jest glos tych którzy bez szans
O życie walczą każdego dnia [każdego dnia]
Ich ból, ich miłość, ich strach
Jesteś wszystkim w moich snach
To historia o miłości bez dna
W twoich oczach nie ma zła
Ile jeszcze straconych dni? [straconych dni]
Ile jeszcze straconych lat?




Chcesz żreć papier wartościowy, kozacki, nowobogacki?
Ledwo wyrzygasz, złapią cię z tyłu macki
Bez godności, ledwo żarty, takie są fakty
Kiedy w końcu to pojmiesz pozostanie psychiatryk
Żyje intensywnie szybko twój czas nie marnuję
Ty budujesz, inwestujesz, żaden wstyd oszukujesz
Ja rujnuję, psuję wszystko, za kilku z was mam wyskok
Znów upadam nisko, upadam sierpie zyskom
Tracę z nią, przebój dyskomfort, jego nie czuję
Siedlisko to nie dla mnie, jak chcę to skończę marnie
Ważne sprawy ogarnę, powinności wypełnię
Jak jebnie to jebnie i tak spotkam cię w piekle
Chcesz być lepszy ode mnie, mam szanse ona w mnie
Powracam z rynsztoka, kocham, wiem że się uda
Moje myśli i słowa kontra twój fałsz, obłuda
Głosu swego serca słucham i do celu nie po trupach


To jest glos tych którzy bez szans
O życie walczą każdego dnia
Ich ból, ich miłość, ich strach
Jesteś wszystkim w moich snach
To historia o miłości bez dna
W twoich oczach nie ma zła
Ile jeszcze straconych dni?
Ile jeszcze straconych lat?




To jest glos tych którzy bez szans
O życie walczą każdego dnia
Ich ból, ich miłość, ich strach
Jesteś wszystkim w moich snach
To historia o miłości bez dna
W twoich oczach nie ma zła
Ile jeszcze straconych dni?
Ile jeszcze straconych lat?




www.pejaslu.prv.pl


autor słów utworu: Peja

kompozytor: Peja

Category:

Music

Tags:

License:

Standard YouTube License

  • likes, 29 dislikes

Link to this comment:

Share to:

Top Comments

  • Zajebista nuta, nikt nie powie, że brzmi to słabo.

  • kazdy styl mozna polaczyc,jesli wykonawcy wiedza jak to zrobic -powstaja naprawde swietne kawalki np ten

see all

All Comments (260)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Muza całkiem zajebista ale nie wiem jakim gatunkiem to nazwać bo rap już nie bardzo ta nutka akurat jest ;]

  • Powiem jedno słowo , ARCYDZIEŁO !

  • Nie słucham pei, ale ta piosenka jest świetna

  • Świetny tekst!

  • mikikibol może zamiast słuchać Peji przez 12 lat to poświęć kilka minut dziennie na studiowanie słownika...

  • mam nieodparte wrażenie że to nowe słowa do nieco zmienionej muzyki z Jeden taki dzień

  • to jest polska 2004.....a tu 2011 się kończy i nadal tego słucham :)

  • Mirelkaa Masz racje jestem za tym zeby rap lonczym niz dzielil nie wazny jest gatunek wazne zeby to zlonczyc i zeby cos z tego wyszlo a jak slucham tego to moge powiedziec ze dali z siebie wszystko slucham peji od 12 lat i nigdy chyba nie przestane pozdro dla Fanuw Peji i Glacy

  • Muzyka ma łączyć ludzie, a nie rozdzielać.... ehh przykre, ze niektorzy tego nie rozumieją...

    A co do połączenie twórczości Glacy i Peji to mogę powiedziec tylko : Zajebiste, dajcie więcej, więcej! " :D

    Pozdro :P

  • @Raxi108 jestes zjebana nietolerancyjna qrwa i wszystko. wypad pajacu.

Loading...

Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more