Od przedszkola do Opola - piosenki Jacka Kaczmarskiego
Uploader Comments (gwidosz)
Top Comments
-
Gdybym był tym kim jestem teraz, gdybym mógł teraz wysłać tego głupiego SMS-a wysłałbym z kilkadziesiąt.
-
Przerażające, jak Jacek porusza ustami, jakby śpiewał, a tu cisza :(
All Comments (33)
-
Uzdolnione dzieci .
-
@jackomusik Wątpię. Z przywitania jednego z rodziców: "dzień dobry wieczór" widać dobitnie, że program nie był nadawany na żywo, więc kilka dni przed emisją go nagrywali. Gdyby musieli zrobić przerwę, z pewnością łatwo by to ukryli, że nawet byś nie zauważył. Myślę, że nie mieli tyle czasu antenowego rano. Nie pamiętam dokładnie, ale program był chyba nadawany koło 9-10. Więc do 13.30 mieli jeszcze 3 godziny. Możliwe, że nagrali go w jednym kawałku i dopiero potem na antenie zrobili przerwę.
-
Świetny chłopak który śpiewa ,,obławe,, poradził sobie z tak trudnym tekstem :)
-
Wtedy chyba nie było reklam ani przerw w programach... czy ta przerwa, o której mówi prowadzący, spowodowana była chorobą Kaczmarskiego? Jakieś leki musiał wziąć? Zastanawiam się, bo nie ma wyjaśnienia.
-
Serce sie raduje, ze w dobie gier elektronicznych jest jescze garstka takich dzieci.
Gratulacje dla rodzicow.
-
Gdybym to mu wtedy pomogło to wysłal bym i z tysiąc tych smsów.. Co ja gadam nawet wtedy telefonu nie miałem..
-
przy tym nie da się nie płakać :)
-
Z sentymentu do jego utworów, przez te wszystkie chwile kiedy wsłuchiwałam się w jego głos, utwory smutne i wesołe, piękne czasem zabawne, zawsze mądre, mistrzowskie, nie mogłam teraz powstrzymać łez. Choroba odebrała mu to co miał najpiękniejszego. Kiedy on się uśmiechał ,ja płakałam .Tak bardzo chciałabym żeby umarł inaczej. Na szczęście jego muzyka wciąż jest w sercach wielu i będzie bardzo długo.
-
A reakcje Jacka Kaczmarskiego są świetne. Głos mnie trochę załamał, ale dobrze wiedzieć, że poza tym się jeszcze trzymał, to jeszcze nie trumna :)
-
Nie wiem, czy to był dobry pomysł to oglądać... Czuję się, jakbym spojrzał na leżące ciało w trumnie tuż przed pochówkiem, czego nigdy nie robię - wolę pamiętać ludzi takimi, jakimi byli za życia, w pełni sił - a nie już po śmierci. A Jacek bez głosu to pół Jacka...
Nie, ale rzeczywiście jej wtedy podpisał. Z tym, że nie było to wydarzenie, jak się czasami sugeruje, znamienne. Podeszła z prośbą, żeby podpisał się na gitarze, to się podpisał.
gwidosz 4 months ago 3