Blisko pół tysiąca górników, związkowców i zaproszonych gości bawiło się na karczmie Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego. Specjalnymi gośćmi górniczej zabawy byli Leszek Miller i Grzegorz Napieralski, obecny i były szef lewicy.
Dla Leszka Millera miedziowa karczma piwna była pierwszą od ośmiu lat. - Osiem lat temu, gdy wracałem stąd roztrzaskałem się helikopterem więc jestem po raz pierwszy tutaj od tamtej dla mnie trudnej przygody. Cieszę się, że brać górnicza w takiej doskonałej formie jest. Cieszę się, że szefem tego związku jest pan poseł Zbrzyzny, mocny punkt naszego klubu poselskiego a wszystkim związkowcom życzę, żeby nie zawiedli pracowników, żeby dobrze reprezentowali ich interesy, by walczyli o ich prawa, ale też, by pamiętali, że związki zawodowe są dotąd, dopóki jest przedsiębiorstwo i że czasami trzeba iść na rozmaity kompromis - powiedział Leszek Miller, były premier, obecny szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Link to this comment:
All Comments (0)