Michal h Belina Vs Jurek Kraszewski Szydłów 2010 12 turniej rycerski
Uploader Comments (Carvillian)
All Comments (12)
-
A tak BTW to dzięki Carvi za filmik a Jurkowi za walkę bo dawno się nie naparzałem z taką siłą było fest a wynik nie ważny.
-
Abstrahując od tematu zasłony czy wypuszczenia miecza obejrzałem walkę kilkakrotnie na zwolnionym tempie tak ze widziałem każdy zadawany cios i moim zdaniem był remis i powinna być dogrywka 30 sekund albo walka do pierwszego trafienia. Wynik 11 do 8 dla Jurka ciężko mi zaakceptować bo ja naliczyłem 6 czystych trafień po obu stronach.
-
Bez miecza też jestem niebezpieczy, w pełnej rekonstrukcji zbroi mam jeszcze sztylet z wąskim ostrzem tak by ładnie wchodził pod blachy czy rozrywał kolczugę. Oczywiście nigdy go nie biorę ponieważ szkoda by się zniszczył w walce a i tak go nie użyję bo mogę kogoś pokaleczyć. Natomiast dążę do tego że utrata miecza nie wyłącza walczącego z walki lecz zmniejsza jego szanse. W tym wypadku Jurek miał by dalej przesrane ponieważ jego chroni kolczuga podatna na sztylety a mnie płaty i dużo blachy.
-
chodzi o to, że Michał stracił miecz, Jurek zasłonę. W obu wypadkach - polegało to, na tym, ze przeciwnik pozwolił drugiemu to podnieść. I to ejst wg mnei w porządku.
Niemniej w charakterzse odwzorowania bitwy - strata miecza jest nieco gorsza, bo zasłona nie jest aż tak ważnym elementem jak miecz :)
Dlatego nie rozumiem takiej reakcji na fakt tego, że zawiodła łebka, a brak reakcji an strat miecza. I tego sie głownie czepiam :)
-
nie rozumiem... mówiłem, że uderzenie w tym dystansie walki jaki był tutaj zaprezentowany na szczęście nie umożliwiał zadania ciosu w twarz, ponieważ elementy wystajace samej łebki, zasłaniają ją. Dopiero, przy dłuższym dystansie jest możliwe uderzenie końcówką tak, by trafić człowieka w twarz bezpośrednio.
Inaczej możliwe jest głównie ledwie złamanie nosa, rozerwanie skóry, czy strata kilku zębów.
To jest kosztowne (1500 zł/wkręt :P), ale relatywnie nic wielkiego sie z tego nie dzieje.
-
@Carvillian Masz racje, tym bardziej że to była najmocniejsza walka w całym turnieju, poza tym Michał ma tak małe wizury że mógłby nie zauważyć naderwanej zasłony i uderzyć jeszcze raz...
-
@strilaj znaczy sie jak walczysz to podnosisz glowe do gory aby wylapac na zaslone a nie dostac w glowe ??
także reasumując walka dobra bo dynamiczna jednakże dodam jeszcze tylko jedno. W turnieju bojowym dyshonorem jest nie pozwolić podnieść miecza zatem utrata miecza i podniesienie dla mnie jest normalne. Zaś utrata części pancerza nie. dawniej kilka lat temu taki hełm byłby zdyskfalifikowany a rycerz musiałby w ciągu dwóch kolejnych walk zorganizować sobie hełm lub poddać [walkower] walkę. Ale czasy się zmieniają. Ja to czasami :-) myślę że jestem już dinozaurem rycerzykowania.
Carvillian 1 year ago
widac że panowie od walki nie uderzają szybkim ciosem nadgarstkowym samą końcówką miecza. ja tak lubię a wtedy dystans jest znacznie wydłużony. poza tym od kiedy łebka chroni przy uderzeniu w twarz od boku a przy półobrocie to się po prostu zdarza. Wtedy właśnie końcówka miecza ma szanse narobić bałaganu. A jak jest zasłona najwyżej zadzwoni. Obaj i Michał i Jurek walczyli dobrze. Jurek ostrzej na początku Michał na końcu. Z remisem mogę się zgodzić :D Ale to już historia i nauczka na przyszłść!
Carvillian 1 year ago
Powiem tak utrata miecza w turnieju rycerskim się zdarza. jednakże zabezpieczenie czyli zbroja jeśli dochodzi to utraty...cóż ja nie raz póltorakiem uderzałem w zasłone ale ona była, wolałbym nie być na miejscu Jurka gdyby podwójny cios na głowę poszedł najpierw zerwanie zasłony potem rozbicie twarzy na przykład od nosa do zębów. Nie wiem ile walczysz póltorakiem. jeśli walczysz tą bronią, ja władam półtorką około 10 lat. I nie raz miałem sytuacje że zasłona przeciwnika uratowała mu twarz.
Carvillian 1 year ago