Realizacja: Ewa Krasucka
Rzadko dotąd balet polski konfrontował się z muzyką Bacha, która inspirowała tak wielu choreografów. Sięgali do tej niewyczerpanej spuścizny: Balanchine, Lifar, Petit, Cranko, Béjart, Robbins, van Manen i Neumeier, by wymienić tylko największych choreografów w XX wieku. Przyszedł czas i na nas - za sprawą Krzysztofa Pastora, który zaproponował cały wieczór baletowy do muzyki Bacha. Rozpoczyna go nowy balet Pocałunki Emila Wesołowskiego do muzyki I Koncertu klawesynowego d-moll Bacha. Oglądamy po raz pierwszy w Polsce słynne Concerto Barocco legendarnego George'a Balanchine'a, typowy dla niego balet abstrakcyjny, idealnie zestrojony z Koncertem d-moll na dwoje skrzypiec. Znany choreograf holenderski Ed Wubbe, dyrektor Scapino Ballet, zrealizował swój oryginalny męski balet The Green z wykorzystaniem wstępu chóralnego do Pasji według św. Jana. Na koniec Krzysztof Pastor pokazuje własny hit baletowy In Light and Shadow z muzyką III Suity orkiestrowej D-dur, oklaskiwany już wcześniej w Amsterdamie, Sztokholmie, Ankarze, Glasgow i w Hongkongu, a także podczas występów gościnnych Het Nationale Ballet w Holandii, Francji i Kanadzie oraz prezentowany z powodzeniem przez Scottish Ballet na Festiwalu w Edynburgu i w Londynie. Jest to więc wieczór baletowy pełen choreograficznych niespodzianek. [pch]
"Czterej choreografowie zachęcają, by zatańczyć Bacha, jakby to była oczywistość, iż do tej muzyki nogi same wymyślą efektowny zestaw kroków. Wiele jego kompozycji jest co prawda zestawem barokowych tańców, ale jednak czujemy się onieśmieleni rygorem formy dzieł Jana Sebastiana. Konstrukcja suit czy koncertów Bacha jest tak precyzyjna, że to, co doda choreograf, może się wydać banalne. Chyba że wymyśli równie doskonałą formę jak 70 lat temu George Balanchine, którego Concerto Barocco wciąż uchodzi za jeden z najwybitniejszych klasycznych baletów XX wieku. (...) Holender Ed Wubbe (...) w The Green wykorzystał początek Pasji wg św. Jana Bacha. Chciał oddać jej nastrój, małość człowieka zderzył z wielkością Boga opisaną w muzyce. (...) Emil Wesołowski dostrzegł w niej przede wszystkim obrazy. Jego prapremierowe Pocałunki nie porywają taneczną oryginalnością, ale są atrakcyjne wizualnie. (...) Wszystko jednak tego wieczoru blednie przy In Light and Shadow Krzysztofa Pastora. On najgłębiej wszedł w świat muzyki Bacha, pokazał jej polifoniczną wielowątkowość. (...) Tańczmy Bacha to ważna premiera dla Polskiego Baletu Narodowego, który staje się coraz bardziej interesującym zespołem". [Jacek Marczyński "Rzeczpospolita"]
jak dla mnie genialnie!!! byłam na Kopciuszku, który był zrobiony pod młodszą publiczność, której nie brakowało... pozostali mogli się trochę nudzić, czego nie mogę powiedzieć o tym spektaklu, który podbił moje serce. wybieram się na "I przejdą deszcze"- czy przebije ten pokaz? oj, będzie ciężko!
sosenka214 11 months ago