Mieliśmy kiedyś wszyscy równo pod sufitem
Dziś ledwo funkcjonuje w sumie ledwo zipię
Przestałem pluć pod wiatr, pokonuję schody
Ból jest kulą u nogi - jak burza w szklance wody
Ja, nie widzę sensu, tyle razy ci mówiłem
Dziś jestem sam, w sumie się przyzwyczaiłem
Nowe design bloków te malunki jak diagramy
Życie do przodu pchamy, robimy to co kochamy
Gdzieś padał deszcz, gdzieś przyszła rosa
Ja znowu wtykam w nie swoje sprawy nosa
Tyle razy ile mogłem, tyle mogłem ci powiedzieć
Że nie umiem tego znieść kiedy jestem obok ciebie
Może kiedyś gdzieś w kronikach tego zasranego świata
Napiszą, że Koszo kiedyś tam robił rapa
Ty popatrz za okno, po lecie przyszła jesień
Popatrz za okno, z Spierpnia stał się Wrzesień
Tyle razy Ci mówiłem, że nic się zmieniło
Tyle razy powtarzałem, uwierzyłem chwilom
Tyle razy Ci mówiłem, że nie ufam prognozom
Była burza, wyszło Słońce - wszystko spoko
Tańczę ciągle, bo życie to karnawał
Za oknem pada deszcz, gdy ja wam o tym mówię
Sobie ufam, nie będę udawał
Ale wiem też czasem się gubię
Ja tak na prawdę już nie umiem siebie znieść
Chciałbym zmienić coś w tym życiu, iść po prostu do przodu
I ja was pytam ile ten ciężar mogę nieść?
Nie chcę tak po prostu zasnąć.. zrozum mnie
Ja was pytam ile ten ciężar mogę nieść?
Widze więcej, idę do przodu, a nie wstecz
Mimo braku szans, gdzieś głęboko wierze
Marzenia mam w sercu, nie na papierze
I życie to coś więcej niż mniemany ja i ty
Zamknij oczy, poglądaj w kinie sny
Nie lubię prawdy, nienawidzę kłamstwa
Chodź ze mną do łóżka, Raissa
Nic na prawdę, nic na niby
Znam swoje drogi, znam te motywy
Nic na prawdę, nic na niby
Żyjąc przecież nie robię nikomu krzywdy
Nic na prawdę, nic na niby
Nic na prawdę, nic na niby
Nic na prawdę, nic na niby
Nic na prawdę, bo nic na prawdę, bo
Liczba osób, które to lubią to ja
Athisek 5 months ago
+.
MuzyczneKajdany 5 months ago