Pogoda odgrywa ważną rolę zarówno w boju, jak i na poligonie. Wiedzą o tym doskonale artylerzyści, których aktywność ogniowa uzależniona jest od warunków atmosferycznych.
W czasie „Dragona 11" w składzie ćwiczącego 5 Pułku Artylerii z Sulechowa wystawiony był posterunek meteorologiczny wyposażony w radioteodolitowy system sondażowy atmosfery „Bar". Obsługiwało go dwóch żołnierzy: plutonowy Krzysztof Żmudzki i kapral Bohdan Wójcik. Zestaw składa się ze stacji z kabiną operatora, przyczepki z anteną interferometryczną oraz przyrządów do zbierania danych przyziemnych. „Bar" pozwala na określanie temperatury, siły i prędkości wiatru oraz ciśnienia atmosferycznego i wilgotności powietrza. Przy strzelaniach artyleryjskich szczególnie istotna jest prędkość, kierunek wiatru oraz wilgotność powietrza. „Bez danych, które gromadzi nasza stacja, w praktyce nie jest możliwe wykonanie strzelania" -- podkreśla dowódca stacji plutonowy Krzysztof Żmudzki.
Dane zbierane przez stację „Bar" przekazywane są wszystkim pododdziałom artylerii biorącym udział w ćwiczeniu. Cechuje je duża dokładność i bardzo wysoki procent sprawdzalności. Zasługą tego jest między innymi sonda wypuszczana kilka razy dziennie. „Balon puszczany z naszego posterunku wznosi się nawet na wysokość 30 kilometrów, co pozwala nam zebrać bardzo dokładne dane. Dzięki naszym urządzeniom jesteśmy w stanie określić prognozę pogody na obszarze kilkudziesięciu kilometrów" -- podkreśla kapral Bohdan Wójcik.
All Comments