Wyprawę do wraku M/S "JAN HEWELIUSZ" zorganizował na początku września: Piotr i Daniel oraz Waldek, którzy oddali hołd w imieniu naszego Klubu marynarzom tragicznie zaginionym w morskiej otchłani Bałtyku. Po wielu perypetiach związanych z długą drogą / ponad 700 km/ i rejsem /3 godziny/ niemiecką jednostką pływającą "Brigitte" dotarliśmy na miejsce nurkowania. Heweliusz leży na lewej burcie na głębokości około 30m, natomiast najwyżej położona część prawej burty była oddalona od powierzchni około 12m. W czasie nurkowania przeźroczystość wody słaba ok. 4m, ponadto silny prąd nie pozwalający swobodnie penetrować obiekt. Na dnie wrak sprawia bardzo przygnębiające wrażenie, cały pokryty rdzą, skorupiakami i pyłem wzbijającym się przy każdym ruchu. Tylko gdzieniegdzie wyłaniają się pęki lin, łańcuchy i poręcze wskazujące że jesteśmy nad wrakiem - czas i woda zrobiły swoje, po prostu cmentarzysko stali i ludzkiego żalu. /wś/
fajny film
marqizaa 2 years ago