No i taki podział jest ok. Hasło bardzo słuszne i raczej nie należy mieć o to żalu. Wielu maszynka wciągneła i wypluła w postaci mielonego. Podobałby Ci się taki kompromis, że ze świetnego muzycznie "piekła dla gwiazd" masz wywalić Marylę, Justynę itd? Albo z innego nr "laski pedałom"? To nie jest krytyka rzeczywistości w stylu rubaszno-głupkowatego pana Skiby. Nie ma na to odpowiednich poza internetem mediów.
Samo nic sie nie promuje, moze dop teraz, dzieki internetowi jest duzo latwiej dotrzec do Was, hit czy nisza, alternatywa czy komercha, musi byc cos dobre, zeby sie..np. przyczepilo do ucha...ma to swoje glębsze dzialanie....,to ma ..niewielu artystow...
Ale zgodzę się, że wystarczy zapodać coś wystarczająco wiele razy żeby się zainstalowało. Jestem tego przykładem i zaglądam tu czasami bo się do mnie przyczepiają jakieś Wasze frazy i chce mi się posłuchać itd.
No dobra ... niszowe-alternatywne, różnica tylko w nomenklaturze (powiedzmy, że to taki eufemizm na alternatywne tylko mało słyszlane albo "dla koneserów":). A słowo 'hit' już samo w sobie mi się nie podoba - od razu jedzie komercją i jest takie jakieś retro i videoteka dorosłego człowieka czy tam coś w tym stylu. Piosenka czy piosenkowytwórstwo : nie wiem bo tutaj nie da się nic wybrać - jedno to "produkt" tak? a drugie rozumiany pejoratywnie proces ... a nie ważne
wypromowanie piosenki(np. z nurtu alternative) ...wcale nie musi oznaczac skoku na komercje! To kwestia ukladow i ..."kaprysu mediow", kogo zagrają lub nie...
Czyli.. byle co i byle jak, aby wydrzec kase i do nastepnego przewalu "ze starą gembą w nowym programie", lub z "dzieckiem gemby w strych gaciach" he he.
To fajnie, ze lubisz niszowe, ale OMB raczej nie jest niszowe.... , bo niszowe nie grają hitów...,więc co tak na prawde lubisz?
"nie mam układów w zgnilym showbuiznessie pl." - a chciałbyś mieć? Wydaje mi się, że tym, co jest cenne w niszowych kapelach jest właśnie ich niszowość. A jeśli jeszcze wychodzą z takiego nurtu jak OMB to wydajemi się że promocja (jeszcze zależy jak rozumiana) jest dążeniem ku komercji i w tym przypadku czymś nieuzasadnionym(dawniej artyści malowali ludzi starych i pokurczonych - blablabla...) a może się mylę?
Jasne z tym wjątkiem, ze ...w internecie tez nie ma:)).Zet
mehadyna 2 years ago
No i taki podział jest ok. Hasło bardzo słuszne i raczej nie należy mieć o to żalu. Wielu maszynka wciągneła i wypluła w postaci mielonego. Podobałby Ci się taki kompromis, że ze świetnego muzycznie "piekła dla gwiazd" masz wywalić Marylę, Justynę itd? Albo z innego nr "laski pedałom"? To nie jest krytyka rzeczywistości w stylu rubaszno-głupkowatego pana Skiby. Nie ma na to odpowiednich poza internetem mediów.
inekaineka7 3 years ago
..kiedys wymyslilem takie haslo, ze" zaspoly-artysci, dzielą sie na tych, ktore Oni(medialna maszynka) stworzyli i na Nas, czyli te..prawdziwe"..
Zetorius
mehadyna 3 years ago
Samo nic sie nie promuje, moze dop teraz, dzieki internetowi jest duzo latwiej dotrzec do Was, hit czy nisza, alternatywa czy komercha, musi byc cos dobre, zeby sie..np. przyczepilo do ucha...ma to swoje glębsze dzialanie....,to ma ..niewielu artystow...
mehadyna 3 years ago
Są też rzeczy, które raz usłyszysz i wiesz że to jest to - nie ważne ile kosztuje płyta i skąd ją wytrzasnąć... i takie rzeczy promują się same.
inekaineka7 3 years ago
Ale zgodzę się, że wystarczy zapodać coś wystarczająco wiele razy żeby się zainstalowało. Jestem tego przykładem i zaglądam tu czasami bo się do mnie przyczepiają jakieś Wasze frazy i chce mi się posłuchać itd.
inekaineka7 3 years ago
No dobra ... niszowe-alternatywne, różnica tylko w nomenklaturze (powiedzmy, że to taki eufemizm na alternatywne tylko mało słyszlane albo "dla koneserów":). A słowo 'hit' już samo w sobie mi się nie podoba - od razu jedzie komercją i jest takie jakieś retro i videoteka dorosłego człowieka czy tam coś w tym stylu. Piosenka czy piosenkowytwórstwo : nie wiem bo tutaj nie da się nic wybrać - jedno to "produkt" tak? a drugie rozumiany pejoratywnie proces ... a nie ważne
inekaineka7 3 years ago
wypromowanie piosenki(np. z nurtu alternative) ...wcale nie musi oznaczac skoku na komercje! To kwestia ukladow i ..."kaprysu mediow", kogo zagrają lub nie...
Czyli.. byle co i byle jak, aby wydrzec kase i do nastepnego przewalu "ze starą gembą w nowym programie", lub z "dzieckiem gemby w strych gaciach" he he.
To fajnie, ze lubisz niszowe, ale OMB raczej nie jest niszowe.... , bo niszowe nie grają hitów...,więc co tak na prawde lubisz?
Piosenke..czy piosenkowytworstwo..?
mehadyna 3 years ago
Sorry za bałagan w komentarzach - tzn. moje pousuwane, takie wprawki i zmiany zdania w trakcie słuchania i oglądania :)) ...
inekaineka 3 years ago
"nie mam układów w zgnilym showbuiznessie pl." - a chciałbyś mieć? Wydaje mi się, że tym, co jest cenne w niszowych kapelach jest właśnie ich niszowość. A jeśli jeszcze wychodzą z takiego nurtu jak OMB to wydajemi się że promocja (jeszcze zależy jak rozumiana) jest dążeniem ku komercji i w tym przypadku czymś nieuzasadnionym(dawniej artyści malowali ludzi starych i pokurczonych - blablabla...) a może się mylę?
inekaineka 3 years ago