Profile
Name:
Krzysztof
Channel Views:
2,715
Total Upload Views:
0
Age:
45
Joined:
Oct 8, 2008
Latest Activity:
1 day ago
Subscribers:
17
About Me:
Niewyspani się rodzimy
Przychodzimy
Jakby nic się przed nami nie zdarzyło
Śnimy, że to najważniejsze stać się musi
Jednocześnie zjawi się
Nasza młodość, nasza miłość
Jednocześnie
Chcemy żeby jednocześnie
Jednocześnie
Były święta i czereśnie
Jednocześnie
Chcemy być na jawie, we śnie
Jednocześnie
Wieczorami poprawiamy
W myśl niebieskiej koniugacji
Teraźniejszy czas na przeszły
Czekamy aby mądrość
Przyszła tu tą sama drogą
Co nasz wiek
Wiek dopiero co podeszły
Jednocześnie
Chcemy być
Na jawie we śnie
Zakładamy to marzenie
Tak codziennie jak koszulę
Uciążliwe i kosztuje
Suma szczęście nie istnieje
Życie złoty to interes
Piękne jest
A księgowość wszystko psuje
Jednocześnie
Chcemy żeby jednocześnie
Jednocześnie
Były święta i czereśnie
Jednocześnie
Chcemy być na jawie, we śnie
Jednocześnie
Jesienny spacer
Byłem z Nią w parku na spacerze .Drzewa miały moją ulubioną barwę,mieszaninę złota,brązów i żółci,gdzieniegdzie podrygiwały jeszcze ostatnie zielenie,a wiele liści pożegnało się na zawsze z drzewami.
Szliśmy.
Rozmawialiśmy.
Jeszcze przenigdy z nikim tak nie rozmawiałem jak z Nią.
Nią, moją najukochańszą,
Moją kobietą, mojego życia.
Rozmawialiśmy odrzuciwszy zgrywę,aktorstwo,a zostawiając sam uśmiech.
"Się szło".
A my mówiliśmy do siebie szeleszczącymi pod nogami liśćmi,bez wypowiedzenia jakiegokolwiek słowa.
Długo rozmawialiśmy,bo co zaszeleści liść,to padało kolejne zdanie o naszej cudownej miłości.....
Obudziłem się.....
Kropelka uśmiechu i to wszystko
Proszę o wyjaśnienie i oświecenie.Jakie pobudki, jakie powody zmuszają nas do upraszczania,prostackiego szablonowania nowo poznanego człowieka,czy jak kto woli bliźniego.Dlaczego ubieramy go w prostacze szaty,twierdząc że potrafi tylko jeść,sra...śmiać się nie we właściwym miejscu,płakać bez powodu.Twierdzimy,że oto idący ulicą człek jest mniej skomplikowany jak my sami....
Jak to jest.Przecież nie składamy się tylko z kilku trybów,ale z kilku tysięcy,czy nawet milionów części,które działają w każdym z nas inaczej choć z zewnątrz jesteśmy bardzo podobni do siebie.
Wielu z nas upadało i podnosiło dziesiątki razy robiąc się po tym bardziej wrażliwym lub bardziej tępym na świat.Jesteśmy bardzo,ale to bardzo przez to skomplikowani i nie powtarzalni.... Ignorowanie i potępianie to choroba ludzi,ale większą od niej jest choroba przerzucania miłości na przedmioty martwe i zwierzęta,kiedy tchórzymy przed człowiekiem,tchórzymy przed człowieczeństwem.Kochanie zwierząt jest tylko okruszkiem miłości jaką dajemy sobie, jeśli tylko potrafimy kochać...
Nudne prawda?
Póki sił wystarczy.
Na skraju wrażliwości jest przepaść nałogów zmiękczających kręgosłup.
Kto tam był...Ten wie... Nie ma takiej możliwości żeby nie wpaść w tę przepaść.
Przepaść alkoholu,prochów i nie wiem czego jeszcze.
Boże,jak trudno wygramolić się z tego dołu i być normalnym,na wszystko otwartym wrażliwcem.
W naszym świecie tak już jest, że przy wrażliwości na świat towarzyszy zawsze przepaść tępego,podchmielonego samouwielbienia.Idąc po krawędzi wrażliwości możemy i jest to raczej nieuniknione,stracić równowagę.
Lądujemy wtedy na dnie przepaści.
Wspinamy się w górę z otchłani....i spadamy w dół.I tak bez końca....
Póki sił wystarczy.
Póki wystarczy sił będę się podnosił.
Bo chcę Żyć,a nie śnić...
Country:
Poland
Schools:
Przedszkole przyzakładowe
Interests:
Fotografia
Music:
Każdy gatunek
Books:
Ciemność mnie otaczała i cisza,głęboka cisza.Jednak do moich uszu zaczął dobiegać,najpierw delikatny,potem coraz wyraźniejszy szum,cykliczny szum,narastał to znów cichł.Otworzyłem oczy,dookoła mgła lekko zagęszczała
powietrze,a dzień wydawał się wyrwany ze snu, prawie nierealny.Poczułem się samotny,bardzo samotny.Zacząłem wzrokiem szukać kogokolwiek,czegokolwiek,ale nic prócz zasnutego delikatną mgiełką nieba.Popatrzyłem pod nogi stałem w piasku,hmmm to była plaża znikająca gdzieś daleko we mgle.Ruszyłem do przodu zostawiając na piachu ślady stóp.Szedłem przed siebie,dokąd nie wiem,miałem pustkę w sobie i dookoła.
Poczułem napływające do oczu łzy,łzy smutku, bezradności, samotności.Skąd jestem,dokąd idę...
W takiej obojętności szedłem przed siebie,słyszałem tylko szum,który teraz stał się wyraźniejszy ,przypominał plusk,ruszyłem w kierunku skąd dobiegał ten dźwięk...z mgły wyłonił się brzeg morza.Powietrze robiło się coraz bardziej przejrzyste,mogłem dostrzec, jednostajnie kołyszące się fale,które z cichym pluskiem rozbijały się o piaszczysty brzeg.Szedłem skrajem plaży,szedłem skrajem morza.Mimo uważnego obserwowania otoczenia nic nie przykuło na dłużej mojej uwagi.Bardzo daleko, tam gdzie niebo łączy się z morzem, nie było żadnej granicy.Morze przechodziło w niebo tworząc mariaż nie rzeczywistego połączenia w jedno dwóch tak krańcowo różnych istnień. Myśl po co, dlaczego tu jestem wbijała mnie w mokry piach plaży po którym coraz trudniej mi było iść.Patrzyłem natarczywie w horyzont,nie widoczny horyzont,nie widzącymi oczami...Z tęsknoty a może już z obłędu na horyzoncie zaczęło coś majaczyć, zarysowała się postać,serce zabiło mi mocniej,przyspieszyłem kroku.Nadzieja napełniła moje oczy łzami,a serce szczęściem,że oto zbliża się do mnie człowiek,za którym ruszę,pozostawiając za sobą smutek i samotność,a zabierając ze sobą radość, i nadzieję. Zwolniłem kroku, ten człowiek to była ona.Ona jedyna,ona najmilejsza,ona, którą zawsze znałem,ale do której nigdy nie chciałem się przyznać.Byliśmy już blisko siebie kiedy zauważyłem,że patrzy na mnie niewidzącymi oczami.Patrzyłem na nią,a ona przeszła przeze mnie jak duch,dobry duszek.Obejrzałem się za nią.Odchodziła coraz dalej,zostawiając mnie samego.Zniknęła w dali,tak jak zjawiła się.Opuściłem głowę,nie było żadnych śladów,ani moich,ani jej.Nie wypowiedziana pustka w środku zmusiła mnie do klęknięcia,zwinąłem się w kłębek, nakrywając głowę rękami.Cisza i szum,cykliczny szum,zamknąłem oczy....otoczyła mnie ciemność...cisza..-głęboką cisza...
Recent Activity
|
|
walerianczyk4 added new videos to Mniamuśne
|
|
|
|
walerianczyk4 favorited a video
To Dla Cię ASIU :) ♥
Ok, this redone version of the song "Prince Igor" contains only the Russian chorus with Sissel, apart from the end wh... more |
|
|
|
walerianczyk4 liked a video
To Dla Cię ASIU :) ♥
Ok, this redone version of the song "Prince Igor" contains only the Russian chorus with Sissel, apart from the end wh... more |
|
|
|
walerianczyk4 favorited a video
Rajskie ptaki chodzą po ziemi
Rajskie ptaki chodzą po ziemi niechętnie, bo stworzyła je natura zbyt piękne A nie dała im pazurów ni dzioba by się mogł... more |
|
|
|
walerianczyk4 commented on Rajskie ptaki chodzą po ziemi - Anna German
|
|
Subscribers
(17)
Subscriptions
(31)
Channel Comments







~Barbarina~
____♫♥♫_____♫♥♫_____
__♫♥____♫♥♫_____♥♫__
__♫♥______♥_____♥♫__
___♫♥___________♥♫___
_____♫♥______♥♫_____
_______♫♥__♥♫_______
__________♥_________
_________D D________
dla Ciebie niech będzie dziś wyjątkowy...:)