|
syrekBartek favorited a video
(2 hours ago)

[I] Kiedyś mogłeś mnie znaleźć, jak Jezusa pod kamieniem. Ukrytego przed światem, pogardą i ciśnieniem Co to rozpierdala serce na najprostsze atomy Nie...
more
[I] Kiedyś mogłeś mnie znaleźć, jak Jezusa pod kamieniem. Ukrytego przed światem, pogardą i ciśnieniem Co to rozpierdala serce na najprostsze atomy Niechęci coraz więcej czy był to zamierzony akt
Zysków i strat, nie prowadzę pamiętników Boje się własnych wad, więc nie chce palić zeszycików Z koślawym pismem, prokuratorem własnej jaźni Ci co patrzą mi na łeb myślą, że są tak ważni
To drażni, więc jaszczurka, chłopie, zrzuciła mękę Pewność siebie gwarantuje rozpierdoloną szczękę Pięknie, sumienie giętkie, i popękane czaszki Bestia wyszła z klatki, hiena a nie mały paszkwil
Waszym problemem jest to, że ja cały czas pamiętam I nie rób takich oczek jakbyś zdziro była święta Tysiące zboczeń zdążyło już we mnie dojrzeć Biznesowy lunch z pokurwionych spojrzeń
Bo wyrzuty sumienia to tak ograna agitka Gdy ktoś chara prosto w pysk reakcja musi być szybka Mówisz: Litość zanikła? Czarno-białe postrzeganie I dlatego tobą gardzę ty jebany baranie
Pusty jak bęben, głowa pęka jak balon Pierdoli mnie czy "amen" , "hare kriszna" czy "shalom" Niewytworny salon, czy świeczki na ołtarzu Lecz nabite na hak ciało w opuszczonym garażu
Nakarmione gównem, zżartym ze starej michy W której kiedyś były łzy, co mnie nazywały nikim Nie jestem dziki, po prostu wiem jak to wygląda Kiedy śmierdzi ci w pokoju znaczy, trupy czas posprzątać.
Jebana klątwa dawno obdarta z magii Liryczna bomba koszmarne zapętlenie w matni Popatrz, we łbie się jebie, to stało się tak szybko Były kurwa dwie pigułki, każdą z nich był rohypnol dziwko
[II] Teraz już za późno żeby myśleć o przyszłości Wasz diabeł imprezuje gdy cały eden pości Jesteśmy dorośli, więc proszę cie nie szalej Smutek i wściekłość? To poszło o wiele dalej
Smród miejskich alej, ulic i zdechłych parków Biegniemy stale, szybko do zakamarków Co skrywają resztki snów, tych najbardziej, wiesz porytych Wpakuje ci w nóż w brzuch, za każdy pierdolony przytyk
Potem jak robak będę ucztował na truchle Oblepiony waszym gównem, coraz bardziej cuchnę I wchodzę miedzy larwy co się karmią własnym smrodem Identyczne barwy widać - Taką mamy modę
Pod nogi kłodę kurwy rzucaliście nieraz Nie przybyłem na ten świat by przemawiać do mas Pokojowym językiem i szukać popleczników Owinięty w furie pręt umyje was ze złych nawyków
Oponentów bez liku, kiedyś lęk a dzisiaj pokarm Bo tak dużo nienawiści skrywa w sobie słowo kocham Powtarzane na siłę, żeby się wpierdolić w model Szczęśliwego społeczeństwa, co to mu podstawiam nogę
I pada na ryj widząc własne odbicie Pozmieniałem twój świat więc nie mów mi, że tylko krzyczę Nie ponosisz żadnych strat? Kłamstwa są takie typowe Bo wiem, że swoim głosem zarzygałem twoją głowę
Po co walić pięścią kiedy mogę miażdżyc słowem A najtrudniej jest namierzyć metody pokojowe Emocje, manipulacje, oblicza strachu Własną inteligencją łatwo was zagnać na skraj dachu.
I nie próbuj kurwo gadać, że brak we mnie pokory Parę razy chciałem zwiać nienawiść - neverending storry Tylko jedno pytanie trzyma przy życiu moje serce Skoro nie walczę sam, to może jest nas jeszcze więcej?
less
|
|
| |
|
syrekBartek favorited a video
(2 hours ago)

Tekst:
Ulice znają czas i sposób walki z myślami, gdy z kręgosłupa płynie prymitywny żal Obawy, lęki, ogarnięty wstydem on sam wiedzieć wiele chciał G...
more
Tekst:
Ulice znają czas i sposób walki z myślami, gdy z kręgosłupa płynie prymitywny żal Obawy, lęki, ogarnięty wstydem on sam wiedzieć wiele chciał Gdy każdy oddech bolał jak rok, w sercu trumna pulsuje pompując ściek Gdy krew zlewała się ze łzami to wiedział, że w banale topił sie
I nie mów mi, że każdy czuje tak samo Bo nigdy nie możesz porównać problemów I nie mów mi, że każdy jest taki sam Jeśli po prostu nie potrafisz ocenić
A on wciąż wierzy, że nadejdzie taki dzień gdy pomiesza rzeczywistość z urojeniami,wie,że To jest jedyne wyjście, w autosugestii moc na zawsze pogrążyć się Bo wie też, że jest za slaby by poradzić sobie z gównem, które spadło mu na ryj Wie, że z niechęci do siebie muzę zbudować mentalna fortece.
I nie wam wszystkim decydować I nie wam dana rola Boga I nie wam wszystkim decydować I oceniać, szykanować, chce przearanżować świat.
Dokonując profanacji, najpiękniejszych świata słów Dokonując degradacji, przypadkowych ofiar głów Wirus wszedł już do komórek i opętał każdy port Amplituda postrzegania Lepiej wypierdalaj stad
A dużo was tu kiedy każda twarz, przypomina mi godziny lata, zapach chwil To z jednej strony śmieszne, z drugiej patologiczne, gdy aromat moczu Budzi bardzo szybki serca rytm Za wiele w głowie mojej siedzi stworów, które mowie ci potrafią świetnie role swoje grac Parę lat temu podniesiono kurtynę, twarzomózgomaski wiedzą dobrze co się teraz może stać
A on już dawno zapomniał buc sobą Nie rządzisz już muslami, one rządzą tobą A on już dawno zapomniał być sobą Nie rządzisz już myślami, one rządzą tobą
Pamiętam jak tam stal Pamiętam twarz , smutek Widziałem zal Widziałem wstyd A ty lepiej poszukaj winy w sobie A ty lepiej wybierz inna drogę A ty lepiej zejdź mu teraz z oczu A ty lepiej zbuduj wehikuł czasu Pamiętam jak tam stał Pamiętam twarz, smutek Widziałem żal Widziałem wstyd
less
|
|
| |
|
syrekBartek favorited a video
(2 hours ago)

I Las ukrywa zimne zwłoki pomordowanych marzeń Wykonane wyroki, a plany podlegają karze Miliony zdarzeń kreujących rzeczywistość Dzięki ciszy wysoko, a...
more
I Las ukrywa zimne zwłoki pomordowanych marzeń Wykonane wyroki, a plany podlegają karze Miliony zdarzeń kreujących rzeczywistość Dzięki ciszy wysoko, a przez hałas tak nisko spadasz
Z hukiem na ziemie, wymazane plemię Gasną w konwulsjach ci co w nich tam jeszcze płomień drzemie Ale silniejsze brzemię krytyki karmionej ołowiem W krematorium tez iskierka mruga, ona ci opowie
Historie do łóżeczka o zamkniętych dzieciach w beczkach O szubienicach w szopach i workach bez powietrza O zranionej miłości co jej repertuar gości Składa się z żyletek, tabletek, noża i zazdrości.
O głodnych brzuchach, które nie potrafią krzyczeć A spleśniałe resztki trupów to dla nich wielkie zdobycze O połamanych zębach, dobrze, że były mleczne Kiedy tata wytrzeźwieje to się zachowuje grzecznie
Zazwyczaj nie pamięta, po chuj jesteś taka spięta Stres kiedy dzwoni dzwonek jak przy max grubych przekrętach No chodź tu na stronę, jeszcze raz zobaczę focha To przysięgam w domu będziesz miała rozjebany nochal
Spuchnięty jak oferma co przynosi wstyd rodzinie Empatia i szacunek, wszystko wraz ze łzami spłynie Do rynsztoka, wypłata, rozpierdolony lokal I na nic tłumaczenia, że nikt nigdy go nie kochał
To o tym wierzby milczą bo chyba wstyd im szumieć Poznają te historie podczas dopieszczania trumien I wysechł strumień, a twarz się stała taka blada Cały blok udaje, że nie słyszał kłótni u sąsiada
Ta zostawiła ślad po sobie, w mokrym chłodnym rowie Nikt prawdy się nie dowie, skrytej pod stuporem powiek Co starają się zasłonić pełne bólu oczy Mimo tego ze już martwe wciąż chcą wzywać pomocy
II
Ziemia powoli trawi tych co Bóg nie zdołał zbawić Cud w Sokółce? śmieszne, kiedy człowiek cale życie krwawi I mimo tego walczy nie chce dać się pokonać Mówisz, że już starczy? Znasz wiersz o krukach i wronach ?
I dziobach co kąsają jak strach głowy niewinnych Których jedynym marzeniem jest raz poczuć się silnym Więc skończcie już z debilnie pustym mieszaniem w głowie Że nie da się zrozumieć strzałów z broni maszynowej
Piekło na ziemi, czerwony alarm Chłopak chciał to w sobie zabić, nawet nie wiesz jak się starał Ale kiedy podła chmara, stale na to nie pozwala Nie od dziś przecież wiesz, że gdzie zbrodnia tam kara też
Kliniki aborcyjne, wyskrobane dzieci Matki mordercy, nie każda do jednego wora leci Płody na śmieci i nic nie warta psychika Tylko, że zarodek znika a mentalność już pobita
Napiętnowane w stadzie,wzorem trędowatych Spisane przez obrońców moralności na straty Wykluczone poza nawias, tu się zaczyna zabawa Co ma czterdzieści procent i dusze na nogi stawia
Na obrzeżach wielkich miast rodzą się koszmary Tam inaczej płynie czas, ten świat musi już być stary Skoro ciągle zapomina o podobno własnych synach Dla których rzygi chlebem a wodą żółtą śliną
Tak to się zaczyna, eksplozja nienawiści Co dojrzewa w kanałach, w kartonach, może ci się przyśni Chociaż kurwa na chwile ciepło własnego domu Urojenia są w cenie wiec lepiej nie mów nic nikomu
A te drzewa ciągle patrzą, są pełne politowania Nauczyły się przed wiatrem swojej twarzy nie zasłaniać Będziesz się słaniać długo, masz pecha, zanim upadniesz Kiedyś jeszcze byleś sługą, teraz już jesteś na dnie.
less
|
|
| |
|
syrekBartek liked a video
(4 days ago)

Download the "Free Hugs" soundtrack here: Sick Puppies New Album Tri-Polar Available Now! http://www.itunes.com/sickpuppies
Get your "...
more
Download the "Free Hugs" soundtrack here: Sick Puppies New Album Tri-Polar Available Now! http://www.itunes.com/sickpuppies
Get your "Free Hugs" t-shirts here: http://www.bandmerch.com/freehugscamp...
Special thanks to Sick Puppies, for the music: http://www.sickpuppies.net
Contact: stepane@attglobal.net
---------- News: We would like to thank and hug every one of you for making this video Youtube video of the year!
----------------------------------------------- Sometimes, a hug is all that we need. Free Hugs is the real life controversial story of Juan Mann, a man whose sole mission was to reach out and hug a stranger put a smile on their face.
In this age of social-disconnection most all of us lack that simple human touch from another, the effects of the Free Hugs Campaign are now felt around the globe.
As this simple gesture of kindness and hope spread across the city, police and officials ordered the Free Hugs Campaign BANNED. What we then witnessed was the true spirit of humanity as people came together in what can only be described as something awe inspiring.
In the spirit of the Free Hugs Campaign please pass this video to a friend and HUG a stranger! After all, you CAN make a difference.
Music by Sick Puppies. Their album was release on April 3rd and is titled "Dressed Up As Life". http://sickpuppies.net
-------------------------------------------------
The response to this video has been nothing short of overwhelming and touching. Hugs to every single one of you who messaged. There has been thousands of emails from all over the world from people seeking to participate in the Free Hugs Campaign and asking for permission. You don't need permission. This is the people's movement, this is *your* movement. With nothing but your bare hands you CAN make a difference.
------------------------------------------------
less
|
|
| |
|
syrekBartek favorited a video
(4 days ago)
|
|