Powiem krótko - mazurek jest z definicji utworem o dość szybkim tempie więc takie zarzynanie raczej odbiera naszemu hymnowi tą jego fajną zadziorność i to co ja sam nazywam "jajem". Ale z drugiej strony fakt jest faktem że Stochowi chyba było tam wszystko jedno... I ludzie jak ja waas proszę sądź...
Powiem krótko - mazurek jest z definicji utworem o dość szybkim tempie więc takie zarzynanie raczej odbiera naszemu hymnowi tą jego fajną zadziorność i to co ja sam nazywam "jajem". Ale z drugiej strony fakt jest faktem że Stochowi chyba było tam wszystko jedno... I ludzie jak ja waas proszę sądź...