About this user
„NIE JA, LECZ CHRYSTUS"
Tak często, tak często, drogi Mistrzu
Myślałem, że pracuję dla Ciebie,
Ale głęboko w moim sercu
„Ja" zasłaniałem „Ciebie"
Krzyż, który nosiłem
Z miłości do mojego Zbawiciela, był
Czasem podpierany chwałą dla mnie -
„Moje" bywało wyżej, niż „Twoje".
Jeżeli Ty nie będziesz we mnie stale przebywał,
W moim sercu w każdej godzinie,
Aż moje będzie zabite przed Tobą,
Zwyciężone przez Twoją miłość i Twoją moc;
To nie mogę Ci Panie ofiarować żadnej służby,
Wolnej od próżności i mojego „ja".
Nie mogę zapisać żadnej strony, jeżeli
„Moje" nie będzie złączone z „Twoim".
Wiem dobrze, błogosławiony Jezu,
Ze kiedy będziesz na tronie mojego serca,
Źródłem mojej siły i ośrodkiem
Z którego każdy prąd bierze początek,
Moje „Ja" będzie zagubione w pełni życia,
Które płynie tylko z Ciebie
Napełni mnie i będę ukryty w Tobie.
Drogi Panie, chętnie poddaję
Tobie moje serce, wolę i istotę
Nie zostawiając sobie żadnych skarbów
Oddaję wszystko Tobie za darmo!
Weź mnie i ukształtuj
Napisz „Twoje" zamiast „Moje"!
Taka jedność z Chrystusem jest jak niebo,
Kiedy „Ja" jest ukryte w „Ty".