Od 5lat mieszkam w Szkocji i jakoś mnie to nie dziwi. Teraz znacząco poprawiła sie wiedza odnosnie Polski ale poczatki były straszne. W pracy pytano sie mnie czy po ulicach biegaja bespańsko niedzwiedzie i czy każdy Polak nosi broń. Czy mamy McDonald's, markety...itd. Jedyne co chwalili to Polski...
jak to cudeńko przeszło przegląd?