|
konieczkothesecond uploaded a new video
(1 year ago)

Jacek Kowalski - Bertrana de Born pochwała wojny. Parafraza pieśni tegoż...
more
Jacek Kowalski - Bertrana de Born pochwała wojny. Parafraza pieśni tegoż trubadura
Wykorzystano fragmenty filmu "Dawno Temu w Iłży"
Uwielbiam Wielkanocny czas, Gdy szary zielenieje las, Wesoły czas, gdy kwitnie kwiat, A w lesie się odzywa ptak I las mu odpowiada; Na polach zaś namiotów rząd, Proporce, co się złotem skrzą I radość mi to sprawia, Kiedy rycerstwo dzierży broń I rży pod panem świetny koń.
Uwielbiam, kiedy jazdy zwał Po chamskich karkach leci w cwał, Spod kopyt pryska taki syn - Dalej ich prać i gnać ich w dym - To lubię i to śpiewam; Lub gdy się zamek broni sam I wióry z mostów, drzazgi z bram, A mury tłum zalewa; Do muru prze szalony szturm; Na murze krew i pada mur.
Uwielbiam, kiedy hardy pan Na wrogie szyki leci sam; Koń parska, rycerz tnie za dwóch, W drużynie dziarski rośnie duch, Bo przykład to nie lada; Rycerzem się zaczyna być, Gdy można rąbać, kłuć i bić, Co wielką radość sprawia; A kto się boi, ten i sam Jest prostak, tchórz i zwykły cham.
Hełm się rozrywa, oczy w słup - Tarcza rozdarta, leci trup! Uwielbiam! tak to musi być - Rycerzy tłum chce prać i bić I wielką radość czują, Gdy trupa wlecze ranny koń, A oni nie żałują go I jeszcze go tratuja - Bo lepiej zginąć zamiast żyć I podłym niewolnikiem być.
Ach, mówię wam - nie znaczy nic Kochać, czy jesć, czy spać, czy pić, Kiedy usłyszę - bij, hurra! Ze stron obydwu broń już gra, W lesie się z koni zsiada; Potem: Ratunku! Boże mój! - We fosie grzęźnie straszny bój, Gdzie z dużym mały pada. Po boju w trupach sztorcem tkwią Proporce umazane krwią.
Rycerze, oto zdanie me: Zastawcie zamki, miasta, wsie I bijcie się, to moja rada
!
Walczcie, to moja rada! Bijcie się, to moja rada!
less
|
|
|
konieczkothesecond uploaded a new video
(1 year ago)

"Pieśń o Gofredzie z Bulionu" Jacka Kowalskiego
"Przybywa ...
more
"Pieśń o Gofredzie z Bulionu" Jacka Kowalskiego
"Przybywa Anioł do Tortozy, Gofreda budzi z snu I obraz przed nim pełen grozy Stawiając, mówi mu: „Gofredzie! Wszystkie armie zbieraj, Wyruszaj skoro świt ! Swej wiary szczerej dowiedź teraz, Do Palestyny idź!"
A Gofred, jako rycerz Boży, „Tak - rzecze - musi być! Wnet armie zbiorę i z Tortozy Wyruszę skoro świt. Dowiodę szczerej wiary teraz, Gdy wierzyć, albo żyć. Natychmiast wszystkie armie zbieram! Wyruszam skoro świt!"
Rzekł Gofred i, jak rzekł, z Tortozy Wyruszył skoro świt. Ustępowały wtenczas mrozy, Śnieg topniał, kwiat zaś kwitł: Wiatr świeży wiał i ptak zawodził, Zielono było i Czas nowy szedł, gdy on z Tortozy Wyruszał skoro świt.
A skoro wiatr tak świeży powiał, Zielono było, więc Chorągiew na wiatr kazał podać I śpiew zakrzyknąć ten: „Kto możesz, z nami się zabieraj, Wyruszaj skoro świt, Swej wiary szczerej dowiedź teraz, Do Palestyny idź!"
A niebo, które bez chmur było, Lustrzany echa dźwięk Mocniejszym jeszcze w dół odbiło Wtórując w sposób ten: „Kto możesz, zaraz się zabieraj, Dziś wierzyć, albo żyć! Swej wiary szczerej dowiedź teraz, Wyruszaj skoro świt!"
less
|
|