|
ShenO212 liked a video
(1 month ago)

Słoń - "Szczerze"
Synu, wytęż słuch to kilka szczerych słów Tut...
more
Słoń - "Szczerze"
Synu, wytęż słuch to kilka szczerych słów Tutaj zwykła codzienność to nie fabryka snów Znów pod koniec miesiąca brakuje kilku stów To powtarza się tak często jak pełnia i nów Nigdy nie lubiłem psów, kościoła i rządu Długi ciągną się za ludźmi jak pogrzebowy kondukt To pierwsza linia frontu, wojenny taniec Świat jest głuchy na twoje łzy i łkanie Pamiętasz dojrzewanie? Niezapomniany klimat Pierwsze balety, amfetamina i tanie wina Bloki spędzone w kinach były całym naszym światem Pierwsza miłość i pierwszy foch przyjęty na klatę Za te wszystkie chwile z tamtych lat Za problemy, których nigdy nie jest brak Zdrowie brat tego nigdy za dużo A zdobyte wtedy nauki do dzisiaj nam służą
Na pewno znasz takie noce ten destrukcyjny moment W którym każda myśl waży grubo ponad tonę I czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek Nasze serca pompują krew a łzy są słone Wiem, że czasem sam tonę w morzu złych myśli I jedyne co z tego mam to psychiczne blizny W okół nas wyścig szczurów rajd za bejmem I niektórzy go skończą jak Carradine z Cobain'em Zwykły szary dzień ludzie kolorują wódką Grosze brutto, rzeczywistość mamy smutną Rób to co robisz brat, świat jest dziki Nie pozwól żeby ktokolwiek mówił, że jesteś nikim Licz tylko na siebie jeśli umiesz liczyć Bo mimo upływu lat nadal żyjemy w dziczy Zawsze jest chwila ciszy przed uderzeniem burzy Świat należy do odważnych, nikt nie pamięta tchórzy Niektórzy są głupi, chcą się zabić Sam zrozumiałem jak bardzo człowiek może być słaby Wszystkie wady tego świata tworzą moją poezje Więc wylałem frustracje nagrywając bezdech To bezsens chłopaku mimo całego syfu Nie rób sobie krzywdy przez rzeczy na które nie masz wpływu. Bo depresja jak tyfus niszczy społeczeństwo I niektórzy poddają się tej dziwce zbyt często
Nie chcę pierdolić bzdur jak masz żyć i co robić Niektórzy z nas już za życia kopią sobie groby Mijają doby, nie jesteś już taki młody Beztroska zamieniła się w walkę o dobrobyt Odwieczne schody, świat kłamstw i pleśni Wypij za tych co nie mogą i tych co odeszli Teoria orła i reszki, kwestia farta Życiowy sarkazm, diabeł zna się na żartach Nic nie warta jest duma ludzi bez honoru Dwulicowość to jedna z najpopularniejszych chorób Gra pozorów, fałszywy uśmiech judy Kaprawe oczka, pasożyt pełen obłudy Czas wyczyścić brudy, niewielu to potrafi Choć każdemu z nas trupy wysypują się z szafy Nie chcę prawić morałów bo sam nie jestem święty W górę szkło, wypijmy za błędy
Pozdro dla wszystkich fanów Słonia !
less
|
|
|
ShenO212 liked a video
(1 month ago)

Baku, baku to jest skład, baku, baku Baku, baku to jest skład, baku, bak...
more
Baku, baku to jest skład, baku, baku Baku, baku to jest skład, baku, baku Baku, baku to jest skład, baku, baku Baku, baku to jest skład, baku, baku
Baku baku to jest skład, raz dwa, teraz Dab Czyli mój brat, powie co jest nie tak Czego tu brak Dab? Baku, baku bez wad Z Dabem od lat ja wprowadzam nowy ład Czy jesteśmy nad? Czy mówimy szach i mat? Czy klimat baku, baku ciężki jest jak kat? Od lat tematem K44 nie był gnat Pif paf, ratatatata Chce mi się śmiać, bo to chyba nie tak Na głowie stawiam świat, jestem wolny jak ptak Lubię baku, baku, chcesz to ze mną zakurz Zaproszę dziewczyny, zaproszę chłopaków Baku, baku to jest skład, jadę na Canabis Cup W programie to co najlepsze w Amsterdamie Nie czas na spanie, Amsterdam wciąga mnie Ty robisz to co chcesz i ja robię to co chcę
Nie, nie, nie, nie niedobry wujek Wu, wujek sa samo zło, To to to, samo zło Niedobry wujek, wujek, wujek, wujek, wujek samo zło Ej dziewczyny i chłopaki, bo jeśli macie pełne baki To zapraszam was do draki Chińskiej dzielnicy, jak mojej okolicy, Chłopaki to już mają oczka jak szparki A ich zegarki przez cały czas pokazują, Że chłopaki rapują w tym dobrym kierunku! "Przepraszam bardzo. Którędy do Baku-bakowa? Tam gdzie ci chłopcy stoją? Dziękuję bardzo panu" Ilu chłopaków się zebrało każdy swoje nadaje, Każdy wibruje tak jak mu się wydaje i pasuje Wujek czuje i rapuje i w to wierzy, do czego zmierzy? Zobacz jak to wszystko zachęca nas do tańca To jest styl rapowego popaprańca, Który popaprany przez całą godzinę Namawiał do jointów swoją rodzinę Zobacz jak w helikopterze śmigło się kręci! Wszystkie złe rzeczy ulecą z pamięci! Tylko dobre zostaną, ty zostaniesz z głową wymieszaną Baku, baku, baku.... to jest skład Baku, baku to jest skład... to jest to jest...
Baku, baku to jest skład, raz dwa, teraz Dab Czyli ja powiem wam co jest nie tak Kiedy baku jest brak, wtedy czuję się tak Jakbym leżał na wznak, mówił wszystko na wspak Bakaj tak, że braknie ci tchu, Nie potrzeba mi snu, kiedy oni są tu Z nami ciągle nowe głoski, Skład niebezpieczny jak Albert Sosnowski Więc porzuć troski, z nami ciągle nowe zdania Skład fantastyczny jak sztuka kochania Więc porzuć zahamowania, Bo to nie zbiór pustych bzdur Jak dezidera nie tracę czasu Na to co mi koło chuja lata Jak Gary Kasparow dam ci szacha potem mata Jak w siatkówce, nie odbierasz no to strata przejście Jak Bruce Lee, fu fu fu, Smoka Wejście Baku, baku, Abradab i trzecie podejście
Trzy litery, zobacz z której strony nadchodzą oni W pogoni z mikrofonem w dłoni, nigdy nienasyceni Zawsze łakomi, by znaleźć się na foni, wyładować aż do sił braku Potem uzupełnić w swoim baku do pełna paliwo Utworzyć tworzywo, muzę żywą z persperktywą Co iskrzy jak krzesiwo w umyśle K44 Wujek DJ wart ceny Ściśle, opleceni przez zielony kwiat, baku, baku skład Razem od dwóch lat, czuwa chiński zwiad, by nikt z nas nie odpadł Za nami drogi szmat, robota owocna Emocja mocna jak biała wdowa, ten tylko się dowie Kto raz cię już spróbował i od razu w rytm przytakuje twoja głowa Ja bakam, bakam, bakam mikrofon w rękę Latam, latam, latam dzwiękiem po eterze w zadymionej atmosferze Kto chce niech bierze, a kto chce niech odmawia to prywatna sprawa Mnie znów chęć napawa, by... Ej chłopaki czy coś sturlać macie? Niestety jesteśmy już zieloni w tym temacie... Szkoda bracie, szkoda bracie, szkoda bracie... Ja odpocznę, a w tej chwili Barti???
Baku, baku to jest skład, baku, baku Baku, baku to jest skład, baku, baku Baku, baku to jest skład, baku, baku Baku, baku to jest skład, baku, baku
To jest, to jest...
less
|
|