Moja corka ma pol roku, bedzie dorastac w NY, sluchamy piosenek z mojego dziecinstwa i wprost nie moge przestac ryczec. :) wow, tesknota za tym co juz nigdy nie wroci i zdaje sie byc pelne tresci mimo biedy prlowskiej i kolejek po papier toaletowy. pozdrawiam serdecznie, rocznik '77.
fenomenalne slowa i prawdziwy, niezmanierowany nastroj :) cos pieknego! popelina dzisiejszych piosenkarek totalnie poraza plastikiem.