Profile
Channel Views:
31,260
Total Video Views:
1,808,708
Joined:
December 28, 2007
Subscribers:
647
Website:
WRÓCIŁEM :D
Hometown:
Łódź
Country:
Poland
Friends
(356)







Trudno mi też odpowiadać na twe zarzuty dotyczące mej fascynacji ateizmem. Przemilczałbym i stwierdziłbym, że to argumentum ad personam, ale wydaje mi się, że ty rzeczywiście jesteś w tak dużym błędzie i wierzysz w to, że czerpie jakieś korzyści „duchowe, psychiczne bądź inne, tylko z tego tytułu, że nie wierze w to czego nikt nie udowodnił przez tysiące lat. To, że pragnę w tym zakresie szerokiego dyskursu nie oznacza indoktrynacji ateistycznej. Nie wymagam niczego innego jak zastanowienia się nad ideami w które tak bardzo wierzy przerażająca większość naszego globu, przeanalizowania odkryć biologicznych, fizycznych, astronomicznych minionych 200 lat bo już w tak niewielkim przedziale czasu można znaleźć wiele zadziwiających i zastanawiających faktów potrafiących kruszyć wiarę w dotąd uznawane dogmaty.
Pozdrawiam.
Pojmowanie mądrości może być różne, ale zazwyczaj wiąże się ją z posiadaniem dużej wiedzy, z tego względu zaświadczam Ci z całą pewnością znalazłbym na moje miejsce, tu i teraz, stu mądrzejszych WIERZĄCYCH ode mnie. Używanie pojęcia mądrości w kontekście rozstrzygania na temat istnienia bądź nieistnienia Boga nie wydaje mi się zbyt poprawne. Samo posiadanie wiedzy ma tu drugorzędne znaczenie, choć równie niebagatelne. Przecież kreacjoniści również dysponują jakąś wiedzą jakimiś teoriami; nie będę już wnikał w ich treści. Problem zaczyna się wtedy gdy ktoś wiedzę chce interpretować w taki sposób, w jaki ukierunkowują się jego własne oczekiwania. To coś na zasadzie myślenia życzeniowego. Na szczęście większość naukowców swe oczekiwania wiąże z poznaniem prawdy a nie nadaniem jej odpowiedniego kształtu.
Jeśli byś optował za panteizmem byłbym rad, że mogę poznać osobę która widzi Boga we wspaniałości świata, ale jeśli Bóg to tylko przykrywka dla twoich ukrytych w podświadomości pragnień to po prostu nie nasuwa mi to dobrego wyobrażenia o twojej osobie. Dlaczego? bo uważam, że wiara w Boga została w tobie zaprogramowana i jest oznaką twego konformizmu. Nie powiesz mi, chyba że pojęcie Boga zrodziło sie w twoim umyśle...? jeśli okazałoby się że tak gratuluję, jednak nie jest to chyba specjalnie trudne skoro w hierarchii ludzkich osiągnięć, u jej początku najpierw znajduje się pojęcie Boga a dopiero później koła.
Na koniec pozwolę sobie zacytować słowa Woltera:
"Gdyby Boga nie było, należałoby Go wymyślić"
Czy to nie logiczne? :)
Co do mojego osobistego przekonania w tym kierunku: nie mogę wykluczyć poprawności tej tezy, bo choć wydaje się ona z gruntu "nielogiczna", nie istnieją tak naprawdę logiczne argumenty a tym bardziej dowody, które by tą tezę obalały. Abstrahując od tego... ja neguje jedynie Boga stwórcę. Proszę tylko nie wysuwać wniosku, że przyczyna świata = stwórca świata bo to nadinterpretacja. W swojej ateistycznej postawie sugeruje jedynie odczarowanie "nadludzkich" przymiotów Boga i odrzucenie fałszywych i zbędnych teologii... a pozostawienie w człowieku ciekawości do odkrywania świata poprzez naukę, która jest ciekawością samą w sobie. Wg. mnie Bóg z którym możesz porozmawiać to tylko odbicie lustrzane.