About this user
Młody żołnierz otworzył swoje oczy, kaprawe przez krew i zmęczenie, przez brak nadziei. Instynktownie chciał obudzić swoich towarzyszy, lecz wkrótce zdał sobie sprawę z tego, że jest prawie sam w okopach. Zaledwie 48 godzin temu jego oddział liczył 280 żołnierzy, wszyscy byli wyborowymi strzelcami, wiele razem przeszli. Lecz szaleństwo i niekompetencja przełożonego wysłała ich wszystkich na pewną śmierć. Ku cierpieniu. Mięśnie i kości stawiły czoła stali i prochowi. Niewielu zdołało uciec...
Country
Poland