Endrju Chołota wyszedł do tej walki obesrany z góry do dołu.Chapnął od czarnego parę sztuk na twarz, puścił dwa bąki, kolejny raz pociekło nogawami rzadzizną i było po walce.Ten Gołota to prawdziwa chołota.
Andrzej ty obesrańcu.Zawsze wychodziłeś do ringu mocno zesrany, ale tym razem zapomniałeś zostawić klocka w szatni i gówno rozlało się po całym ringu.A jebie jak z murzyńskiej chaty.
Endrju łapnołeś dwa wolne, jednego spacerowego, poluźniłeś zwieracze, dryzło nogawami i na ring spadł gówniany deszcz.Zawsze umiałeś popuścić z zawora, ale tym razem obesrałeś wszystko w mistrzowskim stylu.
Endrju łapnołeś dwa wolne, jednego spacerowego, poluźniłeś zwieracze, dryzło nogawami i na ring spadł gówniany deszcz.Zawsze umiałeś popuścić z zawora, ale tym razem obesrałeś wszystko w mistrzowskim stylu.
Endrju przegrał tylko dlatego że był zesrany od początku walki. Nosił w porach wielkie kupsko, przez co nie mógł wyprowadzać ciosów. A jebało wtedy jak z wylęgarni smoków.
Endrju Chołota wyszedł do tej walki obesrany z góry do dołu.Chapnął od czarnego parę sztuk na twarz, puścił dwa bąki, kolejny raz pociekło nogawami rzadzizną i było po walce.Ten Gołota to prawdziwa chołota.