Widzę teledysk poświęcony mojemu zmarłemu koledze Tomkowi Hesse, z którym miałem przyjemność grać w zespole "Wszyscy Święci", w Bydgoszczy, jeszcze w klubie Trytony. To piękna pamiątka i świetne demo. Tomek był kimś wyjątkowym, chyba nie przez wszystkich do końca rozumianym, wyprzedzał nas niera...
Widzę teledysk poświęcony mojemu zmarłemu koledze Tomkowi Hesse, z którym miałem przyjemność grać w zespole "Wszyscy Święci", w Bydgoszczy, jeszcze w klubie Trytony. To piękna pamiątka i świetne demo. Tomek był kimś wyjątkowym, chyba nie przez wszystkich do końca rozumianym, wyprzedzał nas niera...