Profile
Name:
Jacenta
Channel Views:
4,786
Total Upload Views:
641,858
Age:
24
Joined:
Mar 2, 2008
Latest Activity:
2 weeks ago
Subscribers:
93
Website:
Naród nie jest własnością rządu,
ala rząd jest własnością narodu.
Sen - Para białych koni
Ach sen był to dziwny...
wciąż oczy przecieram
krajobraz zamglony...
przez las się przedzieram
Nagle słyszę tętent
jakby ze sto koni...
stado z oczu znika...
las mi je przysłonił.
Sen do dziś co znaczył
bym nie zrozumiała,
ale na ich czele
para koni stała...
Biała jak niewiność,
jak prawda przeczysta
i jak niepodległość,
jak miłość ojczysta.
Para białych koni
całe stado wiodła,
aż je pośród knieji
jakaś siła zwiodła.
Zatrzymano stado
jakąś dziwną siłą
i zniknęlo... koni
białych też nie było.
Usiadłam na łóżku
zdumiona... tymczasem
Prezydencki orszak...
nad Smoleńskim lasem...
sen 9 kwietnia 2010 r
wiersz 10 maja 2010 r
ala rząd jest własnością narodu.
Sen - Para białych koni
Ach sen był to dziwny...
wciąż oczy przecieram
krajobraz zamglony...
przez las się przedzieram
Nagle słyszę tętent
jakby ze sto koni...
stado z oczu znika...
las mi je przysłonił.
Sen do dziś co znaczył
bym nie zrozumiała,
ale na ich czele
para koni stała...
Biała jak niewiność,
jak prawda przeczysta
i jak niepodległość,
jak miłość ojczysta.
Para białych koni
całe stado wiodła,
aż je pośród knieji
jakaś siła zwiodła.
Zatrzymano stado
jakąś dziwną siłą
i zniknęlo... koni
białych też nie było.
Usiadłam na łóżku
zdumiona... tymczasem
Prezydencki orszak...
nad Smoleńskim lasem...
sen 9 kwietnia 2010 r
wiersz 10 maja 2010 r
About Me:
Spójrz w przyszłość i pamięć... Polsko!
Tam orły Twych dziejów latają.
A Ty wciąż naiwnie pozwalasz,
że je tak łatwo strącają.
17 maja 2010r
Smoleńskie kwiaty
Wśród Katyńskich lasów
Leży Polski Duch
Tych nikczemnych czasów
Przestrzelonych głów
Dzisiaj naród cały
poznać Prawdę chce
Ale zakłamany
Rząd wciąż mówi NIE!
Wasze sztuczne, kwiaty
Wasze sztuczne łzy
I za drugi Katyń
Ugaszony znicz
Zakłamane słowa
Splugawiony krzyż
Wasza polska mowa
Nie po polsku brzmi.
*
Wśród Smoleńskich lasów
Zalegają mgły
Zacierają ślady
Tych haniebnych chwil
Choć się Rosjo śmiałaś
Z tej podwójnej gry
ale Polska Prawdy
nie daruje Ci.
Twoje sztuczne kwiaty
Pokerowa twarz
I ten drugi Katyń
Sztuczna gęsta mgła
Kłamstwo kłamstwem goni
A my temu wbrew
Znowu z Twoich dłoni
Cieknie nasza krew.
*
Na warszawskim bruku
Pamięć, chwała, cześć
Dopisano ofiar
Dziewięćdziesiąt sześć
W ciszy za Smoleński
I Katyński los
Zapalano znicze.
postawiono krzyż
Przynoszono kwiaty,
Ocierano łzy
Za ten polski Katyń
Powtórzony dziś
Ale Tuska władza
Bóg wie, o czym śni
I w czym jej przeszkadza
Stary polski krzyż
*
Stoją policjanci
U Pałacu bram
Nowi prezydenci
Zamieszkają tam
I wybierze naród
Nowe władze znów
oby polskiej mowy
nie zabrakło tu
Usunięto kwiaty
odgrodzono tłum
mały krzyż drewniany
a tak wielki szum
pamiętamy sierpień
armię ZOMO, wojska
gdzież ta ukochana
niepodległa Polska
10 kwietnia 2011r.
Jam jest Polak mały
Na starym zwalonym pieńku
siadł dziadek już mocno stary
i przybiegł z pomocną mu ręką
chłopiec, rzuciwszy zabawy.
Dziadku, przyniosę Ci wody,
z tego czystego żródełka
a Ty mi potem opowiesz
jaka Twych myśli udręka.
A kimże ty jesteś chłopcze ?
Ja...? Jestem Polak mały,
zrodzony w tym pięknym kraju
bo pełnym mężów chwały.
Tam, gdzie mych przodków są prochy
jest właśnie moja ojczyzna,
gdzie ważna jest czynów pamięć,
a naród chwałę im przyzna.
Że życie mignie mi chwilką,
wiem, chociaż dziś jestem mały
ja chciałbym zasłużyć tylko
by wejść do tej pięknej chwały.
Uśmiechnął się dziadek do niego,
przytulił i rzewnie zapłakał
"Nie spodziewałem się spotkać
takiego wielkiego Polaka"
15 maja 2010r
Autor tekstów Jacenta
"ODCHODZIMY"
-„Odchodzimy na drugie zajście"
Taws: Pull Up! przeraźliwie wyje...
-„Tutaj powinniśmy mieć dwieście!"
„Jest osiemdziesiąt...!?
„-"Co tu się dzieje...!?"
-"Odchodzimy"
...za szybą mleko...
nawigator krzyczy: „Jest czterdzieści ! "
-„Tracimy moc!"
„Coś mi się zdaje...
"HORYZONT 101. Pull Up!
-„Co tu się święci...???"
„Odchodzimy!", mówi drugi pilot
-„Cała naprzód!..."
„nie słyszę silnika...?"
-„Coś mi tu śmierdzi!"
„spieprzyli nam nalot!"
Nagle na pokładzie wybucha panika!
„Odchodzimy!!!"
Na Full !
i napiera ciałem,
całą mocą..., duszą,
wszystkimi myślami...
-„Odchodzimy...
tak czułem...
cały czas wiedziałem...,
że tak jak w czterdziestym
kat stał...za plecami...!
20 stycznia 2011r.
Autor Jacenta
Hometown:
na zachodzie
Country:
Poland
Interests:
wszechstronne






Pozdrawiam serdecznie!
Życzę Błogosławionych Świąt Wielkanocnych!