Bardzo ciekawe, że ta piosenka przez pierwsze dwie minuty jest ujmująca i pełna magii, po prostu hipnotyzuje, a potem coraz bardziej gaśnie i niknie, aż robi się neutralna jak nie wręcz męcząca..dlatego chętnie słucham tylko jej pierwszej część:) A to uważam i tak bardzo duże osiągnięcie.
Szacunek, nic dodać nic ująć, niepozorny utwór z pierwszym wrażeniem, a z czasem potrafi otworzyć drzwi duszy.. Wspaniałe, to jest właśnie prawdziwa sztuka. Słowa, melodia, całokształt utworu, arcydzieło Marku..
Mimo elektronicznych organów zamiast klasyki w tle, piosenka wywiera na mnie tak pozytywne odczucia i jest tak piękna, że mogłabym słuchać jej w nieskończoność. Wielki pokłon dla Georga Michaela.
Bardzo ciekawe, że ta piosenka przez pierwsze dwie minuty jest ujmująca i pełna magii, po prostu hipnotyzuje, a potem coraz bardziej gaśnie i niknie, aż robi się neutralna jak nie wręcz męcząca..dlatego chętnie słucham tylko jej pierwszej część:) A to uważam i tak bardzo duże osiągnięcie.